Patronat medialny



Miło mi poinformować, że moja wyprawa została objęta patronatem medialnym przez portal Link to Polnad www.linktopoland.com

niedziela, 13 grudnia 2020

Warszawa w czasie zarazy 2020 - część V


 Widok na Domy Centrum
Jest poniedziałek, 13 kwietnia 2020r, drugi dzień świąt wielkanocnych, ale COVID-19 nie świętuje: Ogółem na świecie zarażonych już jest 1.945.055, zmarło 123.348 osób. Z czego najwięcej na starym kontynencie, czyli w Europie. Zarażonych tu jest bowiem 909.769 osób, a 75.018 osób zmarło.

Stany Zjednoczone, zarażonych 587.337, zmarło 23.649

Hiszpania, zarażonych 172.500, zmarło 17.756

Włochy, zarażonych 162.400, zmarło 21.067

Francja, zarażonych 136.072, zmarło 15.739

Niemcy, zarażonych 130.072, zmarło 3.194

Wielka Brytania, zarażonych 88.621, zmarło 11.329

Chiny, zarażonych 83.135, zmarło 3.343

Iran, zarażonych 73.303, zmarło 4.585

Belgia, zarażonych 30.589, zmarło 3.903

Holandia, zarażonych 26.551, zmarło 2.823

Szwajcaria, zarażonych 25.688, zmarło 1.138

Kanada, zarażonych 25.680, zmarło 780

Izrael, zarażonych 11.586, zmarło 116

Korea Południowa, zarażonych 10.564, zmarło 222

Szwecja, zarażonych 10.948, zmarło 919

Japonia, zarażonych 7.766, zmarło 143

Polska, zarażonych 7.202, zmarło 263

 Pomnik Janusza Korczaka z dziećmi stoi w miejscu, gdzie przed wojną stał sierociniec.
 Australia, zarażonych 6.359, zmarło 61

Dania, zarażonych 6.318, zmarło 285

Czechy, zarażonych 6.059, zmarło 143

Malezja, zarażonych 4.817, zmarło 77

Meksyk, zarażonych 4.666, zmarło 296

Arabia Saudyjska, zarażonych 4.934, zmarło 65

Filipiny, zarażonych 4.932, zmarło 315

Indonezja, zarażonych 4.557, zmarło 399

Panama, zarażonych 3.472, zmarło 94

Dominikana, zarażonych 3.167, zmarło 176

Tajlandia, zarażonych 2.579, zmarło 40

Singapur, zarażonych 2.918, zmarło 9

Grecja, zarażonych 2.145, zmarło 100

Węgry, Zarażonych 1.458, zmarło 109

Nowa Zelandia, zarażonych 1.072, zmarło 9

Indie, zarażonych 1.036, zmarło 339

Kostaryka, zarażonych 612, zmarło 3

Malta, zarażonych 384, zmarło 3

Wietnam, zarażonych 265, zmarło 0

Sri Lanka, zarażonych 217, zmarło 7

Gwatemala, zarażonych 156, zmarło 5

Kambodża, zarażonych 122, zmarło 0

Madagaskar, zarażonych 106, zmarło 0

Belize, zarażonych 18, zmarło 2

Watykan, zarażonych 8, zmarło 0

 Teatr Żydowski, którego dyrektorką jest Gołda Tencer.
Ustawiłam tym razem państwa według ilości zarażonych osób, żeby wzrokowo uchwycić, jak to się kształtuje w różnych krajach i jak się ma ilość zgonów w stosunku do porównywalnej liczby zarażonych. Wyszło ciekawie. Sami zobaczcie. Najgorsze jest to, że na przestrzeni kilku dni wzrosła znowu ilość zarażeń i zgonów, bardzo. W najtragiczniejszej sytuacji są obecnie Stany Zjednoczone. Potem kraje europejskie, Chiny, a następnie Kanada. W stosunkowo liberalnej pod względem przepisów p/wirusowych Szwecji, jest mniej zarażonych, niż w Izraelu i w poprzednio wymienionych krajach, a zaraz za nią umościła się Polska, ale przed Australią. Stosunkowo mało zgonów jest w Australii, mimo, że niewiele mniej ma zarażonych, niż Polska. To z pewnością świadczy o sprawności służby zdrowia na Antypodach. Zadziwia fakt, że koronawirusowi najbardziej poddały się kraje lepiej rozwinięte cywilizacyjnie, bogatsze. Kraje Ameryki Środkowej, jak np. Panama, Kostaryka, Gwatemala mniej ucierpiały. Nawet Meksyk, który przecież sąsiaduje z tak bezlitośnie potraktowanymi przez koronawirusa Stanami Zjednoczonymi, ma o ponad dwa tysiące mniej zarażeń, niż Polska, chociaż więcej zmarłych. COVID-19 wykazał małe zainteresowanie krajami azjatyckimi, z czego tamte społeczeństwa mogą się tylko cieszyć i oby już tak zostało. Filipiny, Indonezja, Tajlandia, Singapur, Sri Lanka, odnotowały stosunkowo małą liczbę ofiar wirusa, a w Wietnamie i Kambodży w ogóle nikt do tej pory nie umarł z jego powodu.

 Od 16-tu lat odbywa się w Warszawie Festiwal Kultury Żydowskiej pn."Warszawa Singera".
Koronawirus nie wybiera ofiar. Zgarnia je bez względu na pochodzenie, zamożność, sławę. Z powodu koronawirusa zmarł w Izraelu były naczelny rabin Izraela, Eliyahu Bakshi-Doron,  Pocieszająca wiadomość jest taka, że zarażony COVID-19 premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson poczuł się już lepiej i został wypisany ze szpitala. Przebywa na rekonwalescencji w rządowej posiadłości Chequers. Powiedział, że niewątpliwie uratowano mu w szpitalu życie, ale do pracy jeszcze przez jakiś czas nie wróci, chociaż interesuje się pracami rządu i jest na bieżąco we wszystkich sprawach. Nick Cordeo, aktor, przystojniaczek z Brodwayu, taki typowo hollywoodzki typ urody. Grywał w filmach Woody,ego Allena, Zaraził się koronawirusem pod koniec marca. Wirus spowodował u niego między innymi problemy z krzepnięciem krwi. Choroba doprowadziła do tego, że lekarze byli zmuszeni amputować mu prawą nogę. Znajduje się w stanie śpiączki i są trudności z wybudzeniem go. Zarażają się koronawirusem sławni aktorzy i piosenkarze. Pozytywny test mają Tom Hanks, Placido Domingo (hiszpański tenor),, Sara Bareilles (wokalistka i aktorka), Pink (aktorka), Harvey Weintein. Pink zachorowała i wraz ze swoim trzyletnim synem była izolowana. Gdy wyzdrowiała, przekazała milion dolarów na walkę z koronawirusem. Pół miliona darowała Hospital Emergency Fund w Filadelfi, w którym przez 18 lat pracowała jej matka, a drugie pół miliona darowała Mayor,s Emergency COVID-19 Crisis Fund w Los Angeles. Twierdzi, że tak szybko do zdrowia mogli z synem wrócić dlatego, że bez zwłoki zastosowano testy i odizolowano ich. Jednak ważne są testy.

 Organizatorem jest Fundacja Shalom i Gołda Tencer. Świętuje się w wielu punktach miasta.
Placido Domingo z kolei, był akurat w Meksyku, tam zaraził się wirusem i trafił do szpitala w Acapulco. Mimo, że to już wiekowy pan, w wieku 70+, wywinął się, wyszedł ze szpitala i przebywa w domu na rekonwalescencji. Też mówi, że największa szansa na przeżycie jest wówczas, gdy szybko zastosują test i rozpoczną leczenie. Zdumiewająco dużo ludzi z branży artystycznej zaraziło się koronawirusem. Olga Kurylenko (aktorka i modelka pochodząca z Ukrainy), Matthew Deane i Lydia Sarunrat (aktorzy, ona zaraziła się od niego), Rachel Matthews (grała w Kraina Lodu-2), Daniel Dae Kim (aktor koreańskiego pochodzenia, grał w „Miasto Gniewu”), Idris Elba, pochodzący z Anglii grał w wielu filmach i w serialu „Prawo ulicy”), Kristofer Hivju,  aktor znany z filmów „Gra o tron” i „Wiedźmin” zachorował w Norwegii i tam jest leczony. Netflix podał do publicznej wiadomości, że prace nad serialem zostały przerwane z powodu choroby aktora. I tak dalej, i tak dalej, bardzo dużo osób znanych mniej lub więcej, popularnych i niepopularnych, przechodzą przez tą zarazę. Ale też są żywym dowodem na to, że szybka diagnoza i natychmiastowe zastosowanie środków dają rezultaty. Dowód na to, że na koronawirusa nie trzeba umierać. Zawsze to jakaś nadzieja.

 Festiwal trwa ponad tydzień. Na Pl.Grzybowskim, w Centrum na Próżnej, na Muranowie...
Krótkie wiadomości:

W Belgii testują już w dwóch szpitalach lekarstwo na zapalenie płuc wywołane koronawirusem. Oby się powiodło, bo ofiar jak na takie małe państwo zbyt dużo. Zarażonych jest tam 38.486 osób, a zmarło 5.683.

We Włoszech z powodu koronawirusa zmarło dotychczas 105 księży, którzy w swoich parafiach opiekowali się chorymi osobami. U nas w Polsce księża nie opiekują się chorymi, tylko narzekają, że nie mają pieniędzy z tacy, bo zabroniono zbierać się ludziom w grupy, więc mało kto do kościoła przychodzi. Myślę, że dostaną solidne wsparcie z budżetu (z naszych podatków) od naszego rządu, za pomyślne prowadzenie w kościołach kampanii wyborczej dla kandydata PIS, podobnie zresztą, jak pseudo ksiądz Rydzyk.

W Kongo równocześnie z koronawirusem, zaatakowała ponownie ebola. Zmarły już na nią dwie  osoby. Na COVID-19 zarażonych jest 50, zmarło 5 osób. COVID-19 w krajach afrykańskich nie atakuje tak masowo, jak w Europie i Ameryce.

Polska. BBC wyraziło swoje zdanie o Tarczy Antykryzysowej (nr.1) premiera Morawieckiego. „Z ratowaniem polskiej gospodarki ma ona niewiele” zauważono. My też to widzimy i na sobie odczuwamy. Niestety.

W Kanadzie Parlament uchwalił już kolejny pakiet pomocowy, przeznaczony na dopłaty do wynagrodzeń pracowników w wysokości 75% ich dotychczasowych pensji. Zaplanowano wydać na ten cel 73 miliardy dolarów kanadyjskich. Premier Justin  Trudeau powiedział, że chce tym sposobem zapobiec zwolnieniom osób i zachęcić firmy do ponownego zatrudnienia, dotychczas zwolnionych pracowników.

W Arabii Saudyjskiej bezterminowo przedłużono całodobową godzinę policyjną w miastach. Wyjść można tylko do sklepu lub lekarza i to jedynie w swojej dzielnicy między godz. 6.00, a 15.00. Tak są tam wszyscy pozamykani już od 23 marca. Chyba król Salman Ibn Abd al-Aziz Al Su,ud wpadł w panikę, bo koronawirusem zaraziło się do tej pory już 150 członków rodziny królewskiej (Boże! Jakie oni mają ogromne rodziny!). Kilka z nich znajduje się na intensywnej terapii. On sam się odizolował w pałacu na wyspie, bo ma 84 lata i jest w najwyższej grupie ryzyka. Ogółem w Arabii Saudyjskiej zarażone są w tej chwili 4.033 osoby, zmarły 52 osoby.

 Istnieją jeszcze stare kamienice pamiętające tamto życie w Warszawie i czas wojny.
W tym roku po raz pierwszy od 1933r nie odbyły się w Hiszpanii tradycyjne wielkanocne procesje. Pewien hiszpański kierowca samochodu woził klientów (pacjentów i pracowników) z i do szpitala za darmo. Po pewnym czasie, gdy na zamówienie znów tam podjechał, wszedł do holu szukając klienta, a tam czekali na niego pacjenci, lekarze i pielęgniarki i zgotowali mu imponującą owację, skandując „dziękujemy”. Wręczyli mu list dziękczynny oraz kopertę z zebranymi w podzięce pieniędzmi. Tym sposobem zrekompensowano mu straty, jakie ponosił w swoim budżecie i wynagrodzono za dobre serce. Chyba to jednak prawda, że karma wraca.

W Stanach Zjednoczonych nie można kupić mydła w płynie, ani papieru toaletowego. Polka mieszkająca w Nowym Yorku opowiadała w radio TokFm, że rodziny z Polski przysyłają im paczki z tymi deficytowymi artykułami, ale nie wie, jak to robią, skoro loty są zawieszone. Jakieś prywatne firmy przewozowe zapewne się tym zajmują i w 24 godziny paczka dochodzi do adresata. W Nowym Yorku na papier toaletowy czeka się tygodniami, a gdy uda się go w końcu dorwać, to okazuje się, że rolka kosztuje 2 $ USD.

W Polsce, Szpital Wojskowy Marynarki Wojennej w Gdańsku, przekształcony na czas pandemii koronawirusa w szpital zakaźny, odmówił przyjęcia na leczenie osób z COVID-19 (7 rezydentów + 1 pracownika DPS) z Domu Pomocy Społecznej Polanka w Gdańsku Oliwa (To tam, na Polanki, były Prezydent Lech Wałęsa ma swoją prywatną rezydencję). Następnego dnia dyrektor tego szpitala został odwołany ze stanowiska. Byłaby to dobra wiadomość, gdyby tak było. Dyrektor szpitala na piśmie wyjaśnił, że żaden z tych pacjentów nie gorączkował, nie miał duszności, ani nie kaszlał, co potwierdziła pani Dyrektor DPS.  W takich przypadkach nie przyjmuje się ludzi do szpitala, tłumaczył, bo tutaj dopiero mogą się zarazić. W DPS mają wyjątkowo dobre warunki do izolacji i obserwacji podejrzanych o COVID-19, bo są tam pojedyncze pokoje z sanitariatami i fachowa opieka, a szpital oferował pomoc w razie potrzeby. Chyba bardziej tu chodzi o to, że Minister Mariusz Błaszczak znalazł powód, aby pozbyć się dyrektora szpitala. Och!, ten PIS. Nie potrafi powstrzymać się od perfidii.

Krótko przed świętami Chiny i Singapur, a w Europie Austria, Czechy i Dania, zdecydowały się powoli znosić restrykcje związane z COVID-19. Może po świętach i nam trochę poluzują? Póki co, nasz rząd ciągle zaostrza przepisy, wykorzystując sytuację do podporządkowania sobie społeczeństwa, bo prawdopodobnie coś o wiele gorszego nam szykuje. Ani się nie obejrzymy, jak znajdziemy się w czarnej dziurze.

 Stół jest baaaardzo długi, ale i tak wszyscy się nie zmieścili.
W tej chwili w Polsce obowiązują następujące zasady i ograniczenia (w skrócie):

1.Nie wolno podróżować, wychodzenie z domu ograniczone do absolutnego minimum, trzymanie odległości 2 m między idącymi osobami. Także, gdy idzie rodzina.

2.Dzieci i młodzież do lat 18 nie może wychodzić z domu bez opieki dorosłego (!) do 19.04.br

3.Każdy ma obowiązek zasłaniać usta i nos maseczką lub czymś innym, gdy wychodzi na ulicę, również w sklepie, urzędzie, zakładzie pracy, metrze itp. Nakaz ten obowiązuje od czwartku 16 kwietnia, do odwołania.

4.Zakazuje się używania rowerów miejskich oraz korzystania z placów, parków, bulwarów, ogrodów botanicznych i zoologicznych, skwerów, zieleńców, ogródków jordanowskich. Nie wolno również wchodzić do lasów. (do 19.04.2020) (do lasów? dlaczego?)

5.W autobusie, tramwaju, metrze może znajdować się tylko tyle pasażerów, ile odpowiada połowie miejsc siedzących. (do 19.04.2020)

6.W samochodach ponad 9-osobowych obowiązuje ta sama zasada, czyli tylko połowa miejsc siedzących może być zajęta. Dotyczy to również transportu prywatnego, ale nie dotyczy samochodów osobowych. (do 19.04.2020). (osobowe chyba nie mają ponad 9 miejsc siedzących, bo by wtedy były minibusami).

7.Ograniczony ruch lotniczy krajowy i międzynarodowy (do 26.04.2020)

8.Ograniczony międzynarodowy ruch kolejowy (do 26.04.2020)

9.Zakaz wszelkich spotkań, imprez, zebrań i zgromadzeń powyżej dwóch osób. Zakaz ten nie dotyczy najbliższych osób w rodzinie oraz zakładów pracy, ale pracodawca zobowiązany jest do zapewnienia pracownikom środków bezpieczeństwa, rękawiczek, płynów dezynfekujących i zapewnienia utrzymania odległości 1,5m między stanowiskami pracy  (do odwołania).

10.Ograniczenie działalności galerii i centrów handlowych. Czynne mogą być tylko branże spożywcze, kosmetyczne, ale nie perfumerie, art. toaletowych i środków czystości, wyrobów medycznych i farmaceutycznych, art. remontowo-budowlanych, prasowych, dla zwierząt oraz paliw. W galeriach mogą być czynne usługi pocztowe, pralnicze, medyczne, ubezpieczeniowe, bankowe, lub gastronomiczne, ale tylko na wynos lub z dowozem do klienta. (do 19.04.2020).

 Można znaleźć zaciszny kącik dla odpoczynku, a potem wrócić na święto.
11.W sklepie lub punkcie usługowym może przebywać tylko tyle osób, ile jest kas razy trzy. Jak kas np. jest pięć, to może wewnątrz być tylko 15 osób. Ustalono, że w sklepach i punktach usługowych w godzinach 10.00-12.00 sklepy obsługują jedynie seniorów powyżej 65 roku życia. Pozostali klienci nie mają w tych godzinach wstępu do lokalu. Seniorzy mogą natomiast oprócz tych zarezerwowanych tylko dla nich godzin, robić zakupy również w innych godzinach. Te wydzielone godziny dla seniorów nie dotyczą stacji benzynowych. Apteki w godzinach dla seniorów mogą obsłużyć nagłe wypadki. Na terenie targowiska może przebywać tyle osób ile jest straganów razy trzy. Na poczcie może tyle klientów przebywać, ile jest okienek pocztowych razy dwa. (do 19.04.2020).

12.Wielkopowierzchniowe sklepy budowlane będą zamknięte w weekendy (do 19.04.2020)

13. Salony fryzjerskie, kosmetyczne, tatuaże i percingu (?) będą bezwzględnie zamknięte. Nie wolno też tych usług wykonywać w domu swoim lub klienta.(do 19.04.2020). (dlaczego? klientka + fryzjerka, to tylko dwie osoby, maseczki, rękawiczki, środki dezynfekujące, to  niewystarczające zabezpieczenie?).

14.ogranicza się uczestnictwo w obrzędach religijnych. W mszy kościelnej lub innym obrzędzie religijnym nie może uczestniczyć więcej, niż 5 osób, nie licząc obsługi, tj. księdza, ministrant,  a na pogrzebach pracowników zakładu pogrzebowego. Również w Wielkanoc. (do 19.04.2020).

15.Nie mogą przekraczać granicy państwa cudzoziemcy, z kilkoma wyjątkami (małżonkowie, dyplomaci, posiadający kartę Polaka itp.) Nie dotyczy transportu cargo. (do 3.05.2020).

16. Wszystkie szkoły i uczelnie w całej Polsce są zamknięte. Nauka może odbywać się przez internet. (do 26.04.2020).

17.Zawiesza się działalność żłobków, przedszkoli i klubów dziecięcych.(do 26.04.2020).

18. Wszystkie restauracje, kawiarnie i bary zostają zamknięte. Można świadczyć usługi na wynos i na dowóz do domu klienta. (do 19.04.2020). Siłownie, baseny, kluby fitness i taneczne zostają zamknięte (do odwołania).

19. Nakazuje się kwarantannę dla osób powracających z zagranicy, tych co mieli kontakt z osobą zakażoną koronawirusem lub podejrzaną o zakażenie. Dla osób przekraczających granicę w tą lub drugą stronę do pracy, dla mieszkających z osobą kierowaną na odbycie kwarantanny. W żadnym wypadku osoba taka nie może opuszczać domu pod żadnym pozorem. Kwarantanna trwa 14 dni. Policja będzie sprawdzać, czy osoby przestrzegają zasad kwarantanny. Gdy naruszą przepisy, policja może wymierzyć karę do 30.000 zł. (do 03.05.2020).

 Przemowy, toasty. To bardzo atrakcyjne dla warszawiaków święto, często na nim bywam.
Ograniczenia godne stanu wojennego (13.12.1981) z takim wyjątkiem, że wówczas sklepy były czynne, tylko nic w nich nie było, oprócz martwych pustych półek i żywych ekspedientek. Przynajmniej dopóki nie wprowadzono reglamentacji i kartek określających, ile czego i kto może kupić. Wtedy też zakazano wszelkich zgromadzeń, ale wyjęto z tego zakazu kościoły (za PRLu, za Jaruzelskiego, naprawdę!) Miały one wtedy swoje pięć minut, były pełne ludzi na zasadzie, „jak trwoga, to do Boga” i z powodu, że były jedynymi miejscami, gdzie można się było legalnie gromadzić, a wiadomo, ludzie lgną do siebie, ponieważ w odosobnieniu żyć nie potrafią. Przybywali do nich  również ludzie niewierzący, bo można tam było organizować tajne spotkania opozycji. Kościoły za każdej władzy mają się dobrze, dopiero teraz tracą, ale to na własne życzenie i w oczach społeczeństwa, a nie władzy. Ale to głębszy temat, nie na teraz. Zeszyty szkolne kupowano wtedy na talony, według ilości i wieku posiadanych dzieci. Na kartki był przydział papierosów, lub zamiennie, na wyroby czekoladopodobne (zastępcza czekolada). Paliwo było również przydziałowe, na kartki, a jeździły wtedy po kraju głównie Syrenki, Warszawy, Skody, Łady, małe Fiaty zwane „maluchami” i Trabanty. Czasami mignął przed oczami wysłużony Volkswagen „garbus”. W lutym 1982r odblokowano zawieszone w nocy 13 grudnia 1981r rozmowy telefoniczne krajowe i międzynarodowe, ale rozmowy były kontrolowane, czyli „na podsłuchu”. Podnosiłeś słuchawkę i słyszałeś: rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana....i tak w kółko, dopóki adresat nie odebrał telefonu, Gdy rozmowa trwała, a podsłuchujący ją Ubek (funkcjonariusz służby bezpieczeństwa) uznał, że rozmowa „godzi w ustrój” lub „zagraża bezpieczeństwu państwa”, przerywał połączenie bez pardonu. Era komórek i internetu jeszcze nie nadeszła. Nawet o czymś takim nie słyszeliśmy. Potem, w 1991r polski reżyser Sylwester Chęciński zrobił film pt."Rozmowy kontrolowane", to komedia, ale trafnie ukazująca absurdy tamtych lat w PRLu. Grali w nim świetni aktorzy, Stanisław Tym, Krzysztof Kowalewski, Irena Kwiatkowska, Jerzy Turek, Marian Opania i jeszcze kilku innych wspaniałych aktorów. Ten film jest ponadczasowy, można powiedzieć, kultowy dla Polaków. Przed nim w tym stylu był "Miś", a po nim, "Ryś". Jestem pewna, że w przyszłości, obecny PRL-2 doczeka się również sfilmowania na miarę poprzednich. Na razie jednak jest to tragedia, która ciągle trwa, więc zanim da się ująć w komedię, to potrwa dekadę, albo i dwie.

 Festiwal, to radość z życia, z istnienia, że mimo Holokaustu kultura żydowska przetrwała.
Słynne zdjęcie zrobione w stanie wojennym w Warszawie przez wybitnego fotografa Chrisa Niedenthala, symbolizuje świetnie tamten czas i warto je obejrzeć na jakiejś wystawie lub wśród pamiątek ze stanu wojennego. Otóż uchwycił on w kadrze budynek kina z jego nazwą „Moskwa” oraz  reklamą wyświetlanego filmu  „Czas Apokalipsy” Francisa Forda Coppoli. Przed budynkiem dwie duże rzeźby lwów na postumentach, a przed nimi na śniegu stoi czołg i wojsko. Oddawało to znakomicie ówczesną rzeczywistość. Kino „Moskwa” mieściło się w wolno stojącym budynku przy ulicy Puławskiej, na wprost odchodzącej w bok Rakowieckiej. Teraz śladu po tym budynku nie ma, zastąpiły go biurowce z kafejkami i bankami, ale pozostały te kamienne lwy. Takie tam wspominki mnie naszły, a to dlatego, że nasuwa się wiele porównań z obecną sytuacją w kraju. Korzystając z epidemii COVID-19, rząd ogranicza nam coraz bardziej swobody obywatelskie, nie wszystkie konieczne z tytułu pandemii. To rodzi bunt. Na razie wewnętrzny, ale to się wyleje na ulice, jestem pewna, że to kwestia czasu. Odradzają się już kabarety i charakterystyczne odzywki prześmiewcze wśród ludzi, chwytane przez wszystkich Polaków w lot, w pół słowa. Zawsze, gdy stawaliśmy się bezsilni wobec władzy, zostawał nam jedynie kabaret, skecz i śmiech. Znaczy, że jest już bardzo źle, że czara się przechyla, że rodzi się w nas bunt, który za chwilę może wybuchnąć. Nie wiem, czy już się coś zaczyna, ale Grażyna powiedziała, że podobno rząd się do czegoś pilnie przygotowuje. Gromadzona jest w wielkiej ilości policja ściągana z innych obszarów kraju, sprzęt, wojsko? Co? gdzie? Kiedy? Nic nie słyszymy, nic nie widzimy, nic nie wiemy bo jesteśmy zamknięci w domach pod groźbą kary. W tym czasie rząd może spokojnie robić poza naszym wzrokiem, co tylko zechce, bo sam jest na wolności. Czuję, że coś nam złego szykują, osaczają nas. Zaczynają od wprowadzania nakazów i zakazów, trzymania nas w domach, co już uniemożliwia jakiegokolwiek protest na ulicach miasta, gromadzenie się pod Sejmem, czy siedzibą rządu. Ten korona wirus spadł na PIS, jak niespodziewana manna z nieba, jak prezent od losu. Planowałam wyjechać, przenieść się na stałe do innego kraju UE. Walizki spakowane. A tu raptem granice zamknięte. I lądowe i  powietrzne i morskie. Chyba znalazłam się w pułapce.

 Odtwarzane są sklepiki żydowskie, gdzie można kupić ich smakołyki.
Oliwia przysłała mi znowu przez kuriera paczkę. Tym razem jest to przyrząd do ćwiczenia mięśni rąk i nóg na przemian. Na liczniku ukazuje się czas, dystans i ilość spalonych kalorii. Już ponad miesiąc siedzę w domu, mięśnie mi wiotczeją, na spacery nie mogę chodzić. Gdy jeszcze byłam wolna, codziennie wychodziłam na spacer, bez względu na pogodę, żeby utrzymać sprawność fizyczną  i nie tyć. Teraz tego mi brakuje. Przytyłam 2 kg! Wiem, wiem, że to święta, ciasta itd, ale gdybym była wolna, mogłabym sobie spacerować godzinami w tą piękną wiosenną pogodę i te ciastowe kalorie bym spaliła! Siedząc całe dnie na kanapie z laptopem lub książką na kolanach kalorie magazynuję. Dlatego z urządzenia chętnie korzystam i marzę. Marzę o spacerze w Łazienkach, w Parku Skaryszewskim, Na Ząbkowską bym zajrzała, na Targówek, tam jest pięknie o tej porze roku i tak klimatycznie! Mural Kory na Nowym Świecie bym chciała zobaczyć w wiosennej poświacie. Latem będzie on już wyglądał inaczej. Z Grażyną na Starówkę byśmy sobie poszły, na piwko do Maryensztadtu wdepnęły, na zewnątrz pod parasolem przy stoliku posiedziały, z Marcinem pogadały. Kiedy to będzie możliwe? Młodszy syn Grażyny na 29 maja ma zaplanowany ślub i wesele. Formalności załatwione, zadatki wpłacone, a tu teraz taka sytuacja, że nie wiadomo, czy będzie wolno się zgromadzić na weselu? Czy ten zakaz zgromadzeń i przemieszczania się nie przedłużą czasami? Wtedy nawet goście by nie mogli dojechać, a zaproszenia już wysłane. Obawiam się, że premier Morawiecki przedłuży działanie tych restrykcyjnych przepisów, bo dla rządu to wspaniała sprawa. Michał z Magdą bardzo przeżywają tą sytuację, ale na razie jeszcze nie dzwonią do gości i nie odwołują terminu. Ja z Oliwią też mamy zaplanowany rajd po Polsce w maju z okazji moich urodzin i imienin. Na cztery dni miałyśmy sobie pojechać  samochodem w Świętokrzyskie zwiedzać Krzysztopor, Baranów, Sandomierz. Noclegi mamy już zarezerwowane w Sandomierzu i zapłacone. A tu jeździć bez ważnej przyczyny nie wolno. Nawet spacerować po parku nie wolno! Obawiam się, że hotel nie zwróci nam wpłaconych pieniędzy. Nie wiem. Zobaczymy.

 Zainteresowanie zaproszonymi gośćmi  jest bardzo duże
Z podobieństw obecnej sytuacji do tamtej, ze stanu wojennego jest spadek dochodów ludzi, głównie z tytułu utraty pracy i zamknięcia galerii, lokali gastronomicznych, sklepów, punktów usługowych. W tamtym czasie powodem była również częsta utrata pracy z powodu przestoju w produkcji, braku materiałów itp Były drastyczne podwyżki cen towarów. Gwałtownie rosły ceny żywności, energii elektrycznej i opału. To samo mamy teraz. Ceny żywności bardzo szybują w górę z dnia na dzień, również innych artykułów, środków czystości, a już niewyobrażalnie maseczek i środków do ochrony przed wirusem, bo one są obowiązkowe. Przed epidemią takie chirurgiczne maseczki były po 0,80 zł/szt, obecnie te same kosztują 10 zł/szt i to są te najtańsze, bo są też po 12,50 zł i po 15,00 zł, a takie białe, sztywne po 40 zł/2 szt w paczce. Masakra! Dla mnie to ceny nierealne. Mam dwie chirurgiczne ze starych zapasów po 0,80 zł (brałam je z sobą do Azji), więc te dwie noszę na zmianę i za każdym razem po użyciu je piorę. To samo dzieje się teraz z cenami środków odkażających, z żelami i płynami antybakteryjnymi, jeśli w ogóle są w sprzedaży. Gwałtownie   rosną ceny energii elektrycznej i gazu. Lekarstwa nigdy jeszcze nie były takie drogie, jak teraz. Czym ludzie mają mniej pieniędzy, tym więcej muszą za wszystko płacić.

 Muzyka klezmerska wprowadza do festiwalu klimat przedwojennej Warszawy.
Wówczas dzielono społeczeństwo klasowo, na inteligentów i robotników oraz górników, którzy mieli status specjalny. I teraz prezes kraju dzieli społeczeństwo na tych naszych, pisowskich, rydzykowych i tamtych, ten gorszy sort oraz łże-elity. Wtedy władza bała się górników i boi się teraz. To się nie zmieniło. Wtedy, w stanie wojennym górnicy mogli kupić na kartki 7 kg mięsa na miesiąc, dwa razy więcej, niż robotnicy i trzy razy więcej, niż inteligenci. Elity polityczne, gospodarcze i prywatna inicjatywa (tak nazywano prywaciarzy) zaopatrywały się w luksusowe towary (czyli ponoć niepotrzebne szarej masie pracującej) w wydzielonych sklepach Pewexu (Przedsiębiorstwo Eksportu Wewnętrznego). Tam kupowali na talony lub za dolary (obcokrajowcy) dobrą kawę, papierosy, perfumy, markowy alkohol, lepszej jakości wędliny i inne luksusowe artykuły spożywcze oraz zagraniczne ciuchy. Młodzież szalała, aby zdobyć talon na możliwość kupna w Pewexie prawdziwych jeansów (posiadanie dolarów było nielegalne). Można tam było kupić również bardzo dobry sprzęt elektroniczny, sportowy,  gospodarstwa domowego, a także samochody. W  sprzedaży były też artykuły polskie, ale te lepszej jakości, niż w sklepach krajowych. Robione na eksport. Dla nas zawsze był dostępny jedynie drugi sort. Stąd chyba prezes Kaczyński zapożyczył nazwę dla określenia nas, zwykłych zjadaczy chleba, którzy nie popierają jego polityki rządzenia. Bo teraz on jest elitą rządzącą, a my ten drugi sort, obywatele gorszej jakości, z którymi nie trzeba się liczyć i którymi można gardzić. W Pewexie płacono walutami wymienialnymi, bonami towarowymi PeKaO (talonami) oraz dolarami amerykańskimi. Polskimi złotówkami nie, bo nie miały żadnej wartości poza krajem, to była wówczas waluta niewymienialna. Sens powstania Pewexu kryje się w tym, że państwo za  pomocą tak zwanego eksportu wewnętrznego ściągało od obywateli z całego kraju wszelkie wymienialne obce waluty (za które kupowali w banku talony), z dolarem amerykańskim, jako wiodącym. Również pozyskiwali je od obcokrajowców pracujących w Polsce, lub bawiących tu turystycznie, którzy przyzwyczajeni do lepszych rzeczy, zaopatrywali się w Pewexie.

Warszawiacy co roku tłumnie uczestniczą w Festiwalu Singera
Turystyka zagraniczna przecież na świecie istniała zawsze, to tylko my nie mogliśmy w niej uczestniczyć, bo paszporty nie były w socjalistycznej Polsce w powszechnym użyciu. Mieli je tylko nieliczni wybrańcy losu. Ten lepszy sort. Polacy wchodzili w posiadanie dolarów głównie pracując w obcych krajach na tak zwanych kontraktach, otrzymując je od członków rodzin żyjących na emigracji lub kupując od cinkciarzy (od change cash) po cenie wolnorynkowej. Gdy po 1990r polski złoty stał się wymienialny, można już było kupować w Pewexie towary za złotówki, ale wtedy nastały już inne czasy, tworzył się wolny rynek, rosła konkurencja. Z tego powodu Pewex popadł w długi i zbankrutował. Na identycznych zasadach co Pewex, działały w PRLu sklepy „Carbon”, utworzone dla górników w 1988r przez Przedsiębiorstwo Zaopatrzenia Górniczego. Istniały tylko na terenie województwa katowickiego. Takie sklepy eksportu wewnętrznego istniały we wszystkich krajach Bloku Socjalistycznego. Obecnie działają jeszcze na Kubie i w Korei Północnej.

 Świętują przybyli goście z całego świata. Sporo artystów przyjechało z różnych krajów.
Przywileje górnicze to 100-letnia tradycja. Istnieją od1920r, nic dziwnego, że tak trudno jest z nich górnikom zrezygnować. W czasie realnego socjalizmu dochodziły ciągle nowe  i większość z nich do dnia dzisiejszego obowiązuje, obciążając znacznie kasę państwa. Na państwową kasę składają się pozostałe grupy pracownicze, pozbawione jakichkolwiek przywilejów od czasu zmiany ustroju. Jednym tchem można wymienić te najważniejsze przywileje, najbardziej obciążające budżet, czy teraz spółki węglowe, jak wypłata 13-tych i 14-tych pensji, nagrody jubileuszowe za 15 lat pracy w wys. 75% wynagrodzenia, za 20 lat, 100% wynagrodzenia pracownika, różnego rodzaju premie, nagrody z okazji różnych świąt. Deputat węglowy, to prawdziwe kuriozum wśród przywilejów. Dostają go czynni pracownicy i emeryci. Emeryci,  do końca życia w formie ekwiwalentu pieniężnego, a gdy zejdą z tego świata zostawiając wdowy, one również do końca swojego życia ten ekwiwalent będą po mężach otrzymywały, często wraz z emeryturą po nim. W dawnych czasach taki deputat węglowy w naturze był jakoś uzasadniony. W gospodarstwach domowych palono w piecach węglowych. To było na takiej zasadzie, jak to, że piekarz może sobie wziąć chleb do domu, masarz (rzeźnik) po wykonaniu wędlin, dostanie kawałek kiełbasy, serowar, z kilogram sera, czy mleczarz, 2 litry mleka dziennie. W XXIw, taki deputat węglowy w formie pieniężnej i na takich warunkach, trudno obronić, bo to już nie produkt, a dodatkowe wynagrodzenie. To są koszty rzędu kilkuset milionów złotych rocznie. Górnicy z godną podziwu zręcznością potrafią jednak obronić ten socjalistyczny relikt. Doceniam ciężką pracę górników, ale równie ciężko i w niebezpiecznych warunkach pracuje robotnik budowlany na wysokościach, pilot, strażak, drwal, czyściciel kanałów kanalizacyjnych, zawodowy kierowca, ratownik górski, lekarz w czasie zarazy i jeszcze kilku mogłabym wymienić, a takich przywilejów nie mają.

 Siedziba Fundacji Shalom w Warszawie
To pokazuje, że zawsze byli równi i równiejsi i nic się do dzisiaj nie zmieniło. Kariery robili i duże  pieniądze zarabiali tylko ludzie oddani partii PZPR, teraz robią błyskawiczne kariery i zarabiają niebotyczne pieniądze tylko ludzie oddani partii PIS. Co się zmieniło? To, że ludzie PIS-u mają mniej wstydu i rwą pieniądze w kwotach, jakie się ludziom PZPRu nawet nie śniło (np. w spółkach skarbu państwa) To, że PIS robi to jawnie, arogancko, bezwstydnie, a wtedy  PZPR stwarzał pozory, chociaż po cichu się nieźle obławiał. Dodatkowo ludzie PISu są gorzej wychowani. Brak im taktu, polotu i kultury. Jednym słowem ludzie zajmujący się polityką, schodzą na psy, nie zasługują na szacunek. Obecni politycy zepsuli markę, sięgnęli dna, budzą odrazę. Nie wierzę w żadne ich słowo, przełączam stację w radio, gdy któryś dorwie się do głosu. Przez nich pozbyłam się telewizora, byli na każdym kanale i patrząc prosto w kamerę, kłamali, kłamali, kłamali. W PRLu szerzyły się patologie społeczne, teraz szerzą się na jeszcze większą skalę. Wtedy ludzie podnosili bunt, jak drożał chleb i kiełbasa, teraz drożeje wszystko i te podwyżki w krótkich odstępach czasu są powtarzane, a nie buntuje się nikt, bo dostali 500+, co dawno już wtopiło się w ceny żywności, czynszu i mediów. Jeśli w tych wyborach ludzie znowu zagłosują na PIS, wyjadę z kraju na dobre. Niech się sami bujają z Kaczyńskim.

 Logo i program Festiwalu Kultury Żydowskiej pn. "Warszawa Singera"
9 kwietnia 2020r Sejm przyjął przedstawioną przez premiera „Tarczę Antykryzysową 2.0”, która uzupełnia lub poprawia poprzednią:

Wprowadzono "wakacje składkowe" dla firm zatrudniających do 49 pracowników.

Zwiększono dostępność pożyczek dla firm (pożyczek, nie zasiłków, dotacji, ani rekompensaty).

Zaproponowano zasiłki dla rolników w związku z COVID-19 (jak zasiłki, to chyba bezzwrotne)

Za przyjęciem tej ustawy „O szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2” głosowało 233 posłów, 183 było przeciw, od głosu wstrzymało się 37 .Teraz odesłano ustawę do Senatu.

Poprawki opozycji. Z tych ważniejszych:

Rozszerzenie katalogu osób uprawnionych do zasiłku opiekuńczego o babcie i dziadków (KO)

Zwiększenie o 20 mld zł wydatków na służbę zdrowia(KO)

Zniesienie zakazu handlu w niedziele w okresie epidemii (KO)

Wprowadzenie dobrowolnego ZUS (KP)

Wprowadzenie dodatkowego finansowania kosztów stałych firm (Lewica)

Przesunięcie w czasie ewentualnego obowiązywania podatku cukrowego (Konfederacja).

Posłowie zgodzili się na propozycję Koalicji Obywatelskiej, by do nowego prawa dodać przepis, który pozwala na eksmisję sprawców przemocy domowej, mimo generalnej zasady zakazu eksmisji w czasie epidemii koronawirusa.

Wykreślono przepis, który zezwalał na zaniechanie oceny oddziaływania na środowisko urządzeń radiokomunikacyjnych, które emitują pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 30 kHz do 300 GHz. Sama ustawa jednak przewiduje ułatwienia w rozwoju sieci telekomunikacyjnej.

Pomoc dla przedsiębiorców:

Udzielanie pożyczek dla firm do bieżącego funkcjonowania, z 15 miesięczną karencją w spłacie,

Zwiększenie dostępności pożyczek dla mikro przedsiębiorstw. Również dla tych, co nie zatrudniają pracowników. Jeśli firma będzie prowadziła działalność przez trzy miesiące od chwili otrzymania pożyczki, będzie się mogła starać o jej umorzenie.

Rozszerzenie kręgu przedsiębiorstw uprawnionych do skorzystania z 3-miesięcznych „wakacji składkowych” o zatrudniające do 49 osób. Zatrudniające od 10 do 49 osób będą zwolnione z opłacania składek w wys.50% łącznej kwoty nieopłaconych składek. Spółdzielnie socjalne będą zwolnione z opłacenia składek bez względu na ilość pracowników.

Będzie możliwość ponownego wypłacenia świadczenia postojowego dla przedsiębiorców i osób na umowach cywilnoprawnych, nie więcej, niż trzykrotnie (dotychczas była to jednorazowa wypłata). O ewentualnych kolejnych wypłatach tego świadczenia będzie mógł zdecydować rząd w ramach rozporządzenia.

Przewidziano zmiany w programie pożyczkowym realizowanym przez BGK "Pierwszy biznes - wsparcie w starcie", w tym m.in. wprowadzenie ulg w spłacie zaciągniętych pożyczek z programu. Wprowadzono też możliwość renegocjacji warunków kredytu bankowego przez wszystkich przedsiębiorców, niezależnie od ich wielkości.

Zdecydowano o wprowadzeniu w usługach komórkowych nielimitowanego dostępu do stron internetowych "publicznych" (strony w domenie gov.pl, usługi umożliwiające zdalną diagnostykę medyczną, usługi e-learningu umożliwiające zdalną pracę nauczycieli i uczniów).

Złożono w ramach Funduszu wsparcie w wyposażeniu placówek ochrony zdrowia w szybkie łącza internetowe i sprzęt umożliwiający prowadzenia zdalnej diagnostyki medycznej oraz wyposażenie osób starszych i niepełnosprawnych w urządzenia i usługi umożliwiające wykonywanie codziennych aktywności w sposób zdalny. Fundusz Szerokopasmowy zostanie zasilony jednorazową dotacją z budżetu państwa w wysokości 87 mln zł.

 Indywidualne inicjatywy społeczne.
Przepisy dla rolników i zmiany funkcjonowania Poczty Polskiej.

Rolnikom i pracującym z nimi domownikom, w sytuacji objęcia obowiązkową kwarantanną, nadzorem epidemiologicznym lub hospitalizacją w związku z COVID-19, będzie wypłacany  zasiłek w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Umożliwia się przedsiębiorcom z sektora rolno-spożywczego elastyczną organizację czasu pracy.

Ustawa zawiera też regulacje dotyczące funkcjonowania Poczty Polskiej. Wskazano na wprowadzenie oczekiwanego rozwiązania, aby przesyłka listowa będąca przesyłką rejestrowaną mogła być doręczona do 'skrzynki pocztowej' - bez konieczności składania wniosku na poczcie; świadczenie usług pocztowych w zakresie przesyłek kurierskich z pominięciem obowiązku uzyskania potwierdzenia odbioru". Podczas prac w Sejmie spod reżimu ustawy wyłączono korespondencję z sądów, prokuratury, od komorników oraz organów ścigania. Zaproponowano też wydłużenie terminów na realizację obowiązków przez obywateli, w tym m.in. dotyczących posiadaczy pojazdów. Zmiany przewidziane w projekcie będą kosztowały 18 mld 459,88 mln zł.

Dziennikarz, Tomasz Skory napisał: „Przyjęcie Tarczy antykryzysowej 2.0 bez zmian uniemożliwi przeprowadzenie wyborów, zarządzonych na 10 maja. Stanie się to jeszcze zanim zapadnie decyzja o zmianie ich terminu i sposobu głosowania. To niebezpieczeństwo to wynik dopisania do tarczy artykułu nr 100, który blokuje trwające obecnie przygotowania do wyborów. Wprowadzenie nowych zasad głosowania ma zaś dopiero nastąpić i wcale nie jest przesądzone. Wprowadzony poświęconej zupełnie innym sprawom ustawy antykryzysowej przepis mówi, że w czasie epidemii nie stosuje się przepisów kodeksu Wyborczego, nakazujących m.in. informowanie o granicach obwodów do głosowania, siedzibach komisji obwodowych i lokalach wyborczych, a także przekazywania wyborcom informacji o terminie wyborów. Według kodeksu wszystkie te działania trzeba przeprowadzać już teraz, bo w związku z wciąż obowiązującym terminem wyborów 10 maja (którego nikt dotąd nie zmienił) część tych terminów już minęła, a część mija za kilka dni. Informacje o obwodach do głosowania i komisjach PKW musi opublikować na 30 dni przed dniem głosowania, a o terminie, godzinach głosowania itp. - najpóźniej 21 dni przed dniem wyborów.” Jednym słowem tkwimy w chaosie nadal. Jedną ustawę uchylono, drugiej jeszcze nie przyjęto, przez co stworzono dziurę prawną, a do 10 maja jest już mniej, niż miesiąc. Nieudolność (lub perfidia) PISu jest porażająca.

 Czy ktoś jeszcze pamięta tęczę na Placu Zbawiciela? Była symbolem tolerancji. Siedem razy była palona przez nietolerancyjnych ludzi, aż w 2015r została zdemontowana i przeniesiona do Centrum Sztuki Współczesnej w Zamku Ujazdowskim.
 c.d.n.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz