Patronat medialny



Miło mi poinformować, że moja wyprawa została objęta patronatem medialnym przez portal Link to Polnad www.linktopoland.com

sobota, 21 maja 2016

Wietnam, Ho Chi Minh


Good morning Vietnam! ja przed pomnikiem Ho Chi Minha w Sajgonie.
Czas na Wietnam. Myslalam o tym kraju od dawna, ale jakos zawsze wypadal z mojego grafiku. Mialam pewne obawy, aby samej tam jechać, chociaż nie umiałam tego jasno uzasadnić. Gdy Oliwia zaproponowala Wietnam do wspólnego zwiedzania, bardzo się ucieszyłam z tego pomysłu i decyzja została podjeta.
Kiedys Sajgon byl pelen rowerow, teraz ludzie przesiedli sie na skutery. To sie nazywa postep.
Uzgodnilysmy, ze spotkamy się na lotnisku w Sajgonie 25 kwietnia. Gdy Oliwia miała już bilet w reku z data i godzina lotu z Warszawy, ja udałam się do Biura Podrozy w Kuala Lumpur, gdzie chwilowo przebywalam i kupilam bilet na ten sam dzień.
Spotkalysmy sie bez problemu przy tasmie bagazowej i najpierw usiadlysmy na piwko.
Wymienilysmy się mailami, podajac swoja linia lotnicza, godzina, numer lotu i ustalilysmy, ze kto pierwszy doleci, ten czeka. Samoloty często tu maja opóźnienia, co trzeba uwzglednic, gdy sie z kims umawiamy.
Nasz hotel miescil sie w uroczej bocznej uliczce, gdzie nie dochodzil halas z miasta
Spotkalysmy się bez problemu przy tasmie odbioru bagażu. Gdy ja odbierałam swój bagaz, zapowiedzieli przylot samolotu Oliwii. Poczekalam chwile przy tasmie z jej numerem lotu i gdy Oliwia się pojawila, aby zabrac swój plecak, zobaczylysmy sie. Grunt, to dobra organizacja.
Razowy chlebek i pasztet przyjechal z Polski. Dawno nie jadlam takich specjalow.
Pojechalysmy do wcześniej zarezerwowanego przez Oliwie hotelu. Bylysmy w Wietnamie! Przed nami prawie trzy tygodnie wspólnego podróżowania po tym nieznanym, egzotycznym kraju. Na poczatek Sajgon.
Przebywajac tak dlugo w Azji przywyklam do ulicznego jedzenia, jednak brakuje mi polskiego
Sajgon to dawna nazwa miasta, nadana przez Francuzow, którzy mieli tutaj jedna ze swych indochińskich kolonii. Z Wietnamu wycofali się dopiero w 1954r, gdy po zakończeniu ciezkiej  wojny z Wietnamczykami, podpisali Porozumienie z Viet Minh.
W Sajgonie restauracje ustawiaja stoliki tak, aby klient siedzial przodem do ulicy
Już w latach 30-tych XX w powstala w Wietnamie Komunistyczna Partia Indochin, dazaca do wyzwolenia kraju spod panowania kolonialistów francuskich. Viet Minh to organizacja również utworzona przez komunistow, ale w czasie okupacji japonskiej.
Siedzi sie, jak manekiny na wystawie sklepowej i obserwuje ruch na ulicy.
Pod koniec 1944r z polaczenia organizacji partyzanckich  powstala Wietnamska Armia Ludowa. Jesienia 1945r Ho Chi Minh proklamowal utworzenie Demokratycznej Republiki Wietnamu i został prezydentem tego socjalistycznego państwa.
Teraz helmy wojskowe sa juz tylko gadzetami. Niektorzy uzywaja je, jako kaski na skuter
W wyniku Porozumienia Wietnam został podzielony. Na polnocy powstala Demokratyczna Republika Wietnamu, czyli republika socjalistyczna,  a na południu, Republika Wietnamu, czyli republika niesocjalistyczna.
Kobiety tutaj musza byc silne. Probowalam kiedys uniesc taki drazek z towarem i nie dalm rady.
O przyszłości całego kraju miały zadecydować wolne wybory zorgnizowane w późniejszym czasie. Po podziale kraju, miasto Sajgon zostało stolica Republiki Poludniowego Wietnamu.
W krajach azjatyckich zastawianie chodnikow (jesli sa) pojazdami, to normalka.
Zanim Ho Chi Minh został prezydentem Demokratycznej Republiki Wietnamu, przebyl dluga droge, podrozujac po innych krajach komunistycznych, podgladajac, a potem uczestnicząc w działalności roznych partii komunistycznych na swiecie i tworząc swoje.
Cyklisci reklamowi przed wieza zegarowa
Ho Chi Minh urodzil się 19 maja 1890r. Jego ojciec był uczonym  konfucjańskim. Ho Chi Minh wyuczyl się na nauczyciela, ale nie poswiecil zycia temu zawodowi, ponieważ został działaczem partyjnym,  wietnamskim narodowo wyzwoleńczym bohaterem komunizmu.
W szmacianym sklepie duzy wybor ciuchow.
Zanim jednak zaczal dzialac, postanowil zwiedzić trochę swiata. W tym celu w 1911r zaciagnal się na statek, jako pomocnik kucharza. Nie miał z tym problemów, ponieważ Azjaci gotowanie jedzenia maja we krwi i od dziecka potrafią gotowac. Pierwszym statkiem poplynal do Francji.
My kupujemy kapelusze wietnamskich rolnikow. Jest w nich przewiewnie i smiesznie.
W 1913r poplynal do Stanow Zjednoczonych, a potem do Londynu. Caly czas funkcjonowal, jako pomocnik kucharza i caly czas pilnie uczyl się jezyka angielskiego. Do Francji powrocil w 1919r.
Swieze placuszki smazone na poczekaniu.
W Paryzu zapisal się do Francuskiej Partii Socjalistycznej i w tym samym roku wystosowal petycje do Konferencji Wersalskiej o uznanie narodu wietnamskiego do wolności i samostanowienia.
Duzo bardzo waskich domow. Chodzi o tansza powierzchnie czy o dobry przewiew?
W 1920r uczestniczyl w Kongresie i został jednym z zalozycieli Francuskiej Partii Komunistycznej. Był czynny i twórczy. Napisal monodram pt.”Bambusowy Tygrys” w którym zgrabnie przedstawil panujaca w Wietnamie za rzadow Khai Dinha, korupcje.
Oliwia przed Ratuszem w Sajgonie
Ho Chi Minh często zmienial nazwiska, chociaż do konca nie rozumiem, dlaczego. Podrozowal za każdym razem pod innym nazwiskiem, pisywal artykuly pod pseudonimami. Nie przytocze tych nazwisk, poniewaz jezyk wietnamski jest dla mnie troche skomplikowany, a i do odczytania nielatwy.
A to moj portrecik, jako rolniczka wietnamska.
Potem, zaglebiajac sie w robote partyjna, być może czynil to dla wlasnego bezpieczeństwa, ale nazwiska zmienial już w latach młodzieńczych, zanim został działaczem partyjnym. Moze w Wietnamie taka moda, aby w roznych okresach zycia przybierac inne nazwisko, a nie tylko jak sie za maz wychodzi?
Wiekszosc ludzi, nie tylko na skuterach, ale tez po ulicach chodzi w maskach na twarzy.
Ho Chi Minh popularnosc zdobyl po utworzeniu Miedzykolonialnego Zwiazku, kiedy to zaczal wydawac gazete pn. „La Paria”. Nadal podrozowal, czasami po kryjomu, np. Do Niemiec i do swiezo utworzonego ZSRR (30.12.1922r). Jezdzil po swiecie, organizowal, pisal, wydawal, kilkakrotnie wracal do ZSRR i do Chin.
W biurze informacji turystycznej kolorowo i pusto. Kiepskie zaopatrzenie w foldery, mapki.
Wszedzie wspolorganizowal i bral udział w ruchu komunistycznym,  spotykal się z wietnamskimi emigrantami, pisal odezwy, petycje, uczestniczyl w konferencjach. i szkoleniach dzialaczy komunistycznych.
Trzeba korzystac z nielicznych fragmentarycznych mapek na ulicach.
Zalozyl Komunistyczna Partia Wietnamu, zmieniona potem na Komunistyczna Partie Indochin. Zalozyl ja w Hongkongu na spotkaniu wietnamskich przywodcow organizacji komunistycznych w 1930r.
Budynek Opery "Miss Sajgon" z 1897r. Obok Japonczycy buduja Metro.
Ta zmiana nazwy skutkowała tym, ze partia nie tylko Wietnam mogła objac, ale również Kambodze i Laos. Doigral się w końcu i był scigany przez Sad Cesarski, który w Vinh w prowincji Nghe An na polnocy Wietnamu, za sianie zamieszek skazal go zaocznie na kare śmierci. Do kraju juz wrocic nie mogl, wiec dalej podrozowal.
Sluzby miejskie jezdza ciezarowkami po calym Sajgonie i stroja miasto na obchody 1-go Maja.
W 1931r został aresztowany w Wielkiej Brytanii, znowu pod zmienionym nazwiskiem. Brytyjczycy przymknęli oko na jego ucieczke z wiezieniaa w 1933r (moze mu ja nawet umozliwili?) i Ho Chi Minh znalazł się ponownie w Chinach, a potem znowu pojechal do ZSRR. Trafil tam nieszczęśliwie na polityczne czystki, które o mało co, jego również nie wymiotly, wiec w 1938r  pospiesznie wrocil do Chin.
Nasze selfie odbite w ulicznym lustrze
W czasie II wojny swiatowej kilkakrotnie był aresztowany. Pprzetrzymywano go przez rok w roznych więzieniach, po czym  wypuszczono, lecz zakazano opuszczać miejsce zamieszkania.  Pewien czas przysiedzial wiec w domowym areszcie.W 1945r stanal na czele Tymczasowego Rzadu Rewolucyjnego i wtedy wlasnie przybral nazwisko, ktore weszlo do historii, Ho Chi Minh.
Drogich eleganckich hoteli w Sajgonie jest sporo.
W 1945r, po podziale kraju na czesc polnocna - socjalistyczna i czesc poludniowa, niesocjalistyczna, Ho Chi Minh proklamowal powstanie Demokratycznej Republiki Wietnamu i został premierem tej socjalistycznej czesci Wietnamu. 
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/93/HCM_Wohnhaus.jpg
Dom Ho Chi Minha w Hanoi, autor fotografii: Andre Lettau, 2003r
Facet utrzymal się przy władzy do końca swojego zycia, co w niekomunistycznym kraju byłoby raczej niemożliwe. Funkcje premiera piastowal od 1945r do 1954r, a  prezydenta od 1954r do 1969r. Zmarl smiercia naturalna 2 wrzesnia 1969r w Hanoi.
Co pare krokow mozna sie posilic na ulicy. Azjaci chyba wcale nie gotuja w domach.
Tymczasem w południowej niesocjalistycznej części Wietnamu rzady sprawowal cesarz Bao Daia, ale w 1955r niespodziewanie  zostal odsunięty od wladzy przez własnego premiera Ngo Dinh Diema, popieranego przez Amerykanow, liczących na to, ze rozprawi się on z komunistami z polnocy.
Siedza sobie na niskich stoleczkach lub w kucki i jedza na ulicy.
Nic bardziej mylnego. Ngo rzadzic chciał, ale po swojemu. Ngo Dinh Diem, zagorzaly katolik, po mianowaniu sie prezydentem Wietnamu, wprowadzil autokratyczne rzady. Zaczal od tego, ze najwyższe stanowiska rozdzielil miedzy członkow swojej rodziny.
Wiezowce nowoczesnego Sajgonu.
Ten fanatyczny katolicki dyktator zaraz na poczatku swojego panowania zakazal w kraju wywieszania buddyjskich chorągiewek mimo, ze większośc w nim stanowili buddysci, a nakazal wieszać bialo-zolte flagi papieskie. Z mety narazil sie narodowi.
W przeswicie wiezowiec, prawie jak zagiel w Dubaju, tylko bez antenki.
25-lecie swiecen kaplanskich swojego brata Ngo Dinh Thuc oglosil swietem państwowym, a caly kraj oddal oficjalnie w opieke Matce Bozej. Ten jego brat został potem arcybiskupem w miescie Hue, które również z Oliwia  odwiedzilysmy.
Dotarlysmy do portu. Nieciekawie.
I tak pomalutku dochodzimy do roli Amerykanow, jaka odegrali w Wietnamie. Pasjonuja mnie takie tematy i wiedza historyczna kraju, w jakim akurat przebywam lub mam zamiar się udac. Oczywiście zwiedzanie ciekawych miejsc tez bardzo lubie, ale to na blogu pokazuja moje fotografie.
Widok na wiezowce w nowej dzielnicy Sajgonu 
No wiec, to on wlasnie, Ngo Dinh Diem, nowy prezydent Wietnamu Poludniowego odwolal wybory, które miały zdecydować o dalszym losie obu części kraju. Dlaczego? Z obawy, ze w tych wyborach by nie przeszedł, utracilby swoje prestiżowe stanowisko zdobyte nieczysto, a wladza przecież jest taka slodka!
Dobrze, ze ulice zacienione sa drzewami, bo upal niemilosierny. A panie od stop do glow!
Jego przeciwnikiem w wyborach mial być niepodleglosciowy działacz o nazwisku Ho, majacy duże poparcie narodu i to on z pewnoscia te wybory by wygral. Ludzie, którym fuksem udaje się dorwać do władzy, często zapominaja, ze kto im ta karierę umozliwil, rownie dobrze może ja zniszczyć. Tak było i z Ngo Dinh Diem.
Czlowiek z ryba. Jak sie ma wedke, to i sa rybki na obiadek.
W ogole, Wietnamczycy przejawiają specyficzna forme współpracy. Zawieraja sojusze, podpisują porozumienia, układy, zobowiązania, ale gdy tylko dostana to, na czym im najbardziej zalezy, w jednej chwili i bez tłumaczenia sie lamia wszystkie zawarte umowy.
W Forcie
W niecale dwa lata po objeciu prezydentury przez Ngo Dinh Diema, jesienią 1957r, trzydziesci siedem uzbrojonych przez komunistow oddzialow, na polecenie rządu w Hanoi rozpoczelo działania przeciwko ustrojowi i rządowi w Sajgonie.
Sklep pachnacy kawa z roznych rejonow swiata
Droge z polnocnego komunistycznego Wietnamu, na południe do kraju niekomunistycznego, która przewożono zaopatrzenie i wojsko, nazwano szlakiem Ho Chi Minha, a partyzantow walczących z niekomunistycznym południem Wietnamu, nazwano Vietkongiem.
Mozna sie zaopatrzyc w rozne gatunki kawy, na wage.
Szlak Ho Chi Minha  budowany od 1959r przechodzil częściowo przez tereny Kambodzy i Laosu, gdzie Wietnam polnocny miał swoje wpływy. Tak rozpoczela się wojna domowa w Wietnamie. Potem tym szlakiem przewożono również na południe zolnierzy Vietkongu i działaczy komunistrycznej propagandy.
Przy sklepie jest kawiarnia
Amerykanie bardzo się niepokoili rozprzestrzenianiem się w Azji komunizmu i z tego powodu postanowili wspierać finansowo i zbrojeniowo rząd antykomunistycznego południowego Wietnamu.
Takie kawki sobie zamowilysmy. Ja, mrozona, bo upal. Mapkujemy, gdzie isc dalej.
Był czas, ze pokrywali nawet 70% kosztów tej wietnamskiej wojny domowej, wspierając południe. Z czasem wyslali tam również swoich doradcow  wojskowych.
W palmowej alejce przyjemnie, chociaz skwar z nieba sie leje. Oliwia idzie, ja ja gonie.
Żeby sprawa była jasna, należy powiedzieć, ze komunistow z polnocy Wietnamu wspierali znaczaco Zwiazek Radziecki i Chiny. Finansowo, militarnie, szkoleniowo i propagandowo. Z czasem nawet bardziej, niz Ameryka Poludnie.
W dawnej stolicy Wietnamu, Hue.
Działania Ngo Dinh Diema odbiegaly jednak od oczekiwan Ameryki. Nie tak się umawiali. Marionetkowy prezydent przebral miare, gdy zaczal nekac w swoim wlasnym kraju buddystów.
Wszystko w soczystych kolorach czerwieni, blekitu i zlota.
Stany Zjednoczone probowaly na niego wplynac, aby nie podazal ta droga, ale gość był już tak pewny siebie, ze zagrozil Amerykanom, iż wyrzuci z Wietnamu ich doradcow wojskowych, jeśli będą mu przeszkadzali w jego poczynaniach.
W swiatyni cesarskiej.
Nieswiadomie chyba, porwal się z motyka na księżyc. Tego Amerykanom było za wiele. Mieli oni ciagle poparcie i uznanie w południowo wietnamskiej oficerskiej kadrze wojskowej. CIA wziela się do roboty swoimi metodami.
Widok na budowle Zakazanego Miasta  z ogrodow . Wszystko to bylo zburzone.
Wojskowe czołgi wietnamskie ruszyly na palac prezydencki 2 listopada 1963r i chociaż Ngo Dinh Diem zdolal uciec, to niezbyt wiele czasu potrzebowali wojskowi, aby go odnaleźć w kościele w Cho Lon. Wyrok na Ngo Dinh Diem wykonal wietnamski major Nguyen Van Nhunga.
Prozaiczna codziennosc.
Generalnie, nie istniało takie prawdopodobieństwo, że komunizm przeniesie się do Ameryki czy innych krajów bloku zachodniego. Kraje bloku komunistycznego nie były bowiem w stanie osiagnac tak wysokiego poziomu zycia, jakim cieszyli się i do dzisiaj się ciesza obywatele bogatych krajow zachodnich.
Swieze banany i mango. Prosto z drzewa do klienta.
Obywatele tych krajów nie byli wiec podatni na propagandę komunistyczna i ta ideologia była i pozostala im zupełnie obca. Glownie chodzilo o to, ze komuniści rozszerzali swoje wpływy na biedne kraje trzeciego swiata, obiecując im rownosc, również w podziale dobr, a jak wiemy, obiecanki cacanki, a biednemu zawsze wiatr w oczy.
Wietnamska przewodniczka naszej wycieczki. Mowila po angielsku.
Biedne kraje lykaly komunizm bo wydawalo im się, ze w tym ustroju poprawi się ich los i  dostana szanse wyjscia z biedy i zacofania ekonomicznego. Jaki jest tego rezultat, widzimy dzisiaj na Kubie, w Korei Polnocnej itp.
Na dziedzincu przytulanki do statecznych uczonych? straznikow palacu?.trzeba sprawdzic.
Obawy Zachodu glownie dotyczyly tego, ze moze dojść do sytuacji, ze kraje niekomunistyczne zostana otoczone ze wszystkich stron krajami komunistycznymi, w których Zwiazek Radziecki rozstawi swoje bazy wojskowe. I tu jest pies pogrzebany.
Wielkie oczy smoka.
Gdy w USA prezydentem został Lyndon Johnson, zwiekszyl w polowie 1964r ilość wojska w Wietnamie do dwudziestu jeden tysiecy. To nie pomoglo i skuteczność Amerykanow w Wietnamie ciagle malala. Nie tylko z powodu, ze owczesny amerykański  dowodca popelnial szereg nieodwracalnych bledow w sztuce wojennej, ale tez z roznych innych powodow.
Widok z tarasu na gory, na piekna wietnamska przyrode. Hue.
Po wielu latach dopiero wyszlo na jaw, ze od 1968r zolnierze Vietkongu byli systematycznie uprzedzani o planowanych atakach i zawsze zdazyli zmienić miejsce przebywania. To amerykański oficer lacznosci sztabu dowódcy okretow podwodnych, John Anthony Walker oslabial skuteczność swojej armii, był agentem KGB i GRU przez wiele lat, pobierając za to sowite wynagrodzenie i pracowal precyzyjnie.
Sporo zdjec jest z moja osoba. Od razu widac, ze tym razem nie podrozuje sama.
Przekazywal on na bieżąco informacje Rosjanom, a oni z kolei, za pomocą elektronicznych komorek  przekazywali je zolnierzom Vietkongu. Po wojnie, jeden z rosyjskich oficerow KGB powiedział Amerykanom, ze Walker był ich najważniejszym agentem, jakiego kiedykolwiek udało im się zwerbować i gdyby wówczas Rosjanie prowadzili wojne z Ameryka, wygraliby ja.
Tance ze smokiem. Wystepy dla wycieczek turystycznych.
W 1968r w Wietnamie walczylo już 206 tys zolnierzy USA. Czesc społeczeństwa amerykanskiego protestowala i domagala się zakończenia wojny w Wietnamie, a czesc domagala się zwiększenia ilości wojska. W 1968r odbyly się wybory w USA i do Bialego Domu wprowadzil się Richard Nixon. Obiecal wycofanie z Wietnamu wojska amerykanskiego,  chociaz bardzo sie bal komunizmu. Chlopcy powroca do domu.
Ten chlopiec wyraznie nie jest uszczesliwiony z przydzielonej mu roli.
Zaczely się w Paryzu rozmowy pokojowe Ameryki z Wietnamem Polnocnym, zakończone w styczniu 1973r podpisaniem układu pokojowego i wojsko amerykańskie zaczelo systematycznie się wycofywać z Wietnamu. Na odchodnym pomagali jeszcze Wietnamczykom z Poludnia dozbrajajac ich i szkolac, aby sobie jakos radzili sami.
Wsrod kwiatow. Jestem juz taka troche wietnamska.
Nie poradzili sobie. Komunisci z polnocnego Wietnamu nadal otrzymywali ogromna pomoc. Finansowa w dolarach, w sprzęcie i amunicji z ZSRR i CHRL i nasilili ataki. Kadencja Nixona skonczyla się i Poludnie zostało calkowicie pozbawione wsparcia.
Kapelusze wietnamskie sa czesto kupowanym suvenirem przez turystow.
25 marca 1975r komuniści zajeli Hue, a 30 kwietnia Sajgon. Poludniowy Wietnam zostal wcielony do Socjalistycznej Republiki Wietnamu, a po roku Sajgon został przemianowany na Ho Chi Minh na czesc bohatera narodowego, który przywlokl do Wietnamu komunizm. I tak zostało do dnia dzisiejszego. Ho Chi Minh wiecznie zywy.
Chlebki na drzewie. (Artocarpus altills) potrafia wazyc nawet 30 kg! te sa malutkie jeszcze.
Obecnie Sajgon zamieszkuje ponad 9 mln ludności, co daje mu pierwsze miejsce w kraju pod względem zaludnienia i co bardzo odczuwa się goszcząc w tym miescie. Wszedzie ludzie, ludzie, ludzie. Fala skuterow w zwartej grupie przetacza sie przez ulice Sajgonu od switu do poznej nocy. Trzeba rzucac sie miedzy pojazdy, zeby przejsc na druga strone ulicy. Wtedy przechodnia omina z obu stron, jednak sie nie zatrzymaja.
Na terenie cesrskich posidlosci jest przyjemniej, niz na zatloczonych ulicach miast.
Kiedy Ci ludzie bywaja w swoich domach? W pracy? Glownie przebywaja na ulicach, w restauracjach, barach, chodnikowych jadlodajniach i na skuterach oczywiscie. Kiedys ogladalam sporo filmow o Wietnamie, jeszcze w latach 60-tych, 70-tych ubiegłego stulecia, z powodu tej wojny.
Dziedziniec w Zakazanym Miescie w Hue. Kwiaty plywaja na wodzie w tej starej kadzi.
Pamietam z tych filmow wiecznie ogromny tlum Wietnamczykow na ulicach miast, ale na rowerach. Mnostwo ludzi w charakterystycznych palmowych kapeluszach jadących w zwartej grupie na rowerach, jak masa krytyczna. Teraz zmienilo sie tylko to, ze rowery zamienili na japońskie skutery. Swiat poszedł do przodu, nawet w krajach komunistycznych. Skutery i komorki, to ulubione gadzety Azjatow.
To zabytkowa kadz z 1660r !
Przerazajace jest to, ze niemal wszyscy jezdza tam i chodza w maskach na twarzy. Maski sa z materialu w rozne wzorki, uszyte w formie korytka. Twarze ludzkie w tych maskach  upodobniają się do ryjkow malpek. Niektorzy nosza zwykle, prostokatne szpitalne maski koloru niebieskiego lub rozowego. Zamaskowany narod.
Podcienie swiatyni buddyjskiej w Cesarskim Miescie Hue.
Ludzie wygladaja tam, jak islamczycy. Glowy omotane jakas chusta z powodu wszechobecnego kurzu, w slomkowym kapeluszu lub w kasku albo czapce z daszkiem i te maski. Widac im tylko oczy. I to nie tylko kobiety, jak w islamie, ale również mezczyzni i dzieci. Jest to dziwne i niepokojące. Korzysc z tego jest tylko taka, ze nie pluja co chwile na boki, jak w Kmbodzy na przyklad, czy w Chinach.
Atrakcje turystyczne i swiatynie sa bez przerwy sprzatane. Kapelusz i maska obowiazkowe.
Niektorzy tlumcza, ze czapki, chusty i maski sa po to, aby ich chronić przed sloncem, bo każdy Azjata probuje wybielić swoja karnacje, lecz wydaje mi się, ze to jednak z powodu smogu panującego w miastach. Chociaz  chwilami podejrzewam, ze bierze to się z aktualnej mody na maski w Wietnamie, podobnie, jak na Filipinach nosza welniane bereciki rewolucyjnego bojownika Che Guevary przy upale prawie 40 st.C.
Kolorowe lodzie wietnamskie w zachodzacym sloncu.
Wiekszosc Wietnamczykow nosi na glowie charakterystyczne dla tego kraju, tradycyjne, przewiewne słomkowe kapelusze w kształcie stożka, umocowane pod broda kolorowa wstazka. One zrobione sa z witek i lisci palmowych. My z Oliwia tez sobie takie kapelusze kupilysmy i nosilysmy je, chociaz tylko do czasu.
Plynac lodzia mozna napotkac takie wiejskie-sielskie widoczki.
Pewnego dnia zapomnialysmy je zabrać z autobusu, którym przemieszczaliśmy się do nastepnej atrakcyjnej miejscowości. Autobus byl sypialny. Gdy obudzono nas gwaltownie na stacji wysiadkowej, zgarnelysmy bagaze i wysiadlysmy w pospiechu, a kapelusiki zostaly gdzies zsuniete za siedzenia. Na oczach ich nie bylo i dlatego zapomnialysmy o nich. Szkoda. Zostalo wspomnienie na zdjęciach.
Zachod slonca nad Mekongiem.
Podczas naszego pobytu, caly Sajgon ozdabiany był czerwonymi  flagami z sierpem i mlotem oraz z piecioramienna gwiazda. Byly ostatnie dni kwietnia i miasto szykowalo się do obchodow 1-szo majowego swieta pracy robotniczej braci.
"Wyklety, powstan ludu ziemi....." Viet Nam, Ho Chi Minh wiecznie zywy.
Czerwien dawala po oczach, bo flagi większe, mniejsze i transparenty wywieszano dosłownie wszędzie, gdzie się tylko dalo. Ludzie przywozeni byli z tym towarem ciezarowkami i pracowali, jak mrowki. Niezly biznes ze sprzedaży tylu choragiewek mieli. Chociaz nie wiadomo wlsciwie, kto. Chyba panstwo.
"Ideowoscia i dzialaniem pomnazamy dorobek naszej socjalistycznej ojczyzny"
Nie uleglysmy fascynacji ta ogromna uroczystościa i postanowilysmy opuscic Sajgon przed dniem przemarszu radosnych pochodow. Ja za bardzo jeszcze pamiętam te przymusowe pochody w swoim wlasnym kraju. Chociaz, jako dzieci, mielismy w takim dniu frajde. Nie szlo sie do szkoly, na ulicach byla muzyka, tance i lody.
"Socjalistyczne panstwo jest silne swiadomoscia swoich obywateli"
W nastepnym poscie opisze atrakcyjne miejsca i miejscowosci, ktore odwiedzilysmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz