Patronat medialny



Miło mi poinformować, że moja wyprawa została objęta patronatem medialnym przez portal Link to Polnad www.linktopoland.com

sobota, 6 lutego 2016

Cebu, czekając na urzednika

Dziewczyny po wyjsciu z morskiej kąpieli

Mam dwa problemy do rozwiązania. Jeden, to niesprawna klawiatura w laptopie, drugi, to przedłużenie wizy. Z wizą to mam pecha. Specjalnie fatygowałam się w Warszawie do ambasady filipińskiej, żeby potem tutaj na miejscu nie mieć kłopotu z przedłużaniem jej po miesiącu pobytu, tylko osiąść sobie spokojnie na dwa miesiące na Bantayan i oddac sie lenistwu. Na taki czas ponoć mi ta wiza pozwalała.  
Chlopiec puszczajacy mydlane banki
Tymczasem 14 stycznia na granicy wbili mi pieczątkę do 13 lutego, czyli na miesiąc. Tak, jakbym w ogóle wizy nie miała, tylko prosiła o ten miesiąc bezwizowy, który się dostaje po przylocie na lotnisku od reki. Cos mi tu nie pasowalo, no bo po co w takim razie wczesniejsze wyrabianie wizy?
Jeszcze prosza o fotke w powiekszonym gronie.
Pokazywałam im tą wizę z ambasady i tlumaczylam, ale nic nie wskórałam. Miesiąc to dla mnie za mało. Żeby dostać się na  Bantayan, lece samolotem z Manili z Luzon do Cebu City na wyspie Cebu, stamtad autobusem z North Terminal na koniec wyspy Cebu do Hagnaya, potem jeszcze przez godzine plyne promem na wyspe Bantayan, docierajac do miasteczka Santa Fe.
Stoje przed City Hall w Cebu
Oddalam sie znacznie od wszystkich urzedow. Nie ma tam, na Bantayan Office Imigration, żeby wizę przedłużyć. Trzeba wracać do Cebu lub jechać do Tacloban na wyspę Leyete, co na to samo wychodzi, jeśli chodzi o odległości. No, i za wszystko trzeba płacić kaskę. Poza tym szarpać się ponownie z bagażami po to przedłużenie taki świat drogi, to wielki kłopot.
Departament of Tourism, ale nic tam nie maja ciekawego, nawet informacji. 
Ja tu jestem dla przyjemnosci, a nie do zwalczania klopotow. Nazwiedzałam się już Filipin wystarczająco w zeszlym roku, teraz chciałabym wreszcie osiąść w jednym ciekawym zakątku na dłużej, ale konieczność przedłużania co pewien czas wizy, zniechęca mnie. Chyba przeniosę się do innego kraju.
Galerie handlowe porownywalne ze swiatowymi
Póki co, muszę jednak odwiedzić biuro imigracyjne, ponieważ powrotny bilet mam do Kota Kinabalu na 11 marca br, a z Oliwią mam się spotkać w Ho Chi Minh w Wietnamie po 20 kwietna br. Musze wiedziec, jak dlugo na Filipinach moge zostac i skad kupic bilet lotniczy do Wietnamu. Z Filipin czy z Malezji?
Udostepniaja tu nawet sztuke
Miałam zamiar do Wietnamu lecieć z Filipin, ale wobec takich utrudnień, nie wiem wlasciwie na czym stoje. Byc moze wykorzystam ten powrotny i w marcu polecę na Borneo malezyjskie, a stamtąd w kwietniu przeniose sie do Wietnamu. Dobrze, ze nie musze sie liczyc z czasem i dowolnie moge zmieniac plany co do kierunku podrozy, to sie mniej wkurzam.
To wystawa fotograficzna
Stamtąd jest nawet bliżej do Wietnamu, to i taniej będzie. Narazie to ja mam pozwolenie pobytu tylko do 13 lutego, wiec to musze najpierw wyjasnic. Teraz to nawet internet mi juz nie działa, więc muszę poczekać, zeby sprawdzic, jak oni tu urzeduja. Internet, to trzeci moj problem. Co rusz tracę dostęp do niego a Flora z recepcji mówi, że tak tutaj po prostu jest i nie można nic na to poradzić. No cóż, nie jej wina, ale latwo nie jest.
Bardzo ciekawa wystawa
Flora jest bardzo uprzejma i miła. Gdy poszłam do niej z mapą miasta, którą kupiłam w księgarni na lotnisku w Manili, bo w lotniskowych punktach informacyjnych ani tez w hotelach mapek miasta nie mają (może w tych wypasionych hotelach są, nie sprawdzałam, bo obijam się tylko o tanie hotele, hostele i pensjonaty).
Nawet tiszerty tego dnia dziewczyny maja na temat.
No wiec pokazałam Florze swoja mapę z prośbą, żeby zaznaczyła, gdzie znajduje się biuro imigracyjne, bo muszę wyjaśnić sprawę z ta wizą i przedłużyć ją. Flora znalazła w swojej komórce telefon do nich i tam zadzwoniła, zeby sprawdzic jak urzeduja i umowic mnie na wizyte.     
Glowne wejscie na Plac Wolnosci
Wyjaśniła w swoim jezyku o co chodzi i dopytała o szczegóły. Otóż okazuje się, że dotychczasowe biuro w Manaue zostało na jakiś czas zamknięte z powodu remontu budynku i BI urzęduje teraz w Centrum Gaisano Mactan Mall na wyspie Mactan, w Lapu Lapu City. Na miasto Cebu sklada sie bowiem wiele odrebnych miasteczek, podobnie jak ma to miejsce w Metro Manila.
Sluzby porzadkowe w oczekiwaniu na akcje
Problem leży w tym, że to biuro obecnie również jest zamknięte na czas Kongresu Eucharystycznego odbywającego się w Cebu, bo całe ulice sa wylaczone z ruchu i pozamykne na potrzeby Kongresu. Rowniez szkoly, poniewaz mlodziez wlaczona jest aktywnie w uroczystosci.
Sluzby od innego rodzaju porzadku maja chwile odpoczynku. A ja z nimi.
Dobrze, że nie poszłam na własną rękę szukać tego Office Imigration, bo bym tylko na próżno czas i siły traciła. Biuro będzie czynne dopiero po zakończeniu Kongresu, tj. od poniedziałku i urzęduje w godzinach od 8.oo do 17.oo. Mam przyjść. Gdyby ktos potrzebowal, to nr telefonu do nich jest taki: 032-495-28-52, to jest w Lapu Lapu City, Gaisano Mactan, Cebu.
Mury Fortu w Cebu
Najpierw więc, to ja musiałam przedłużyć pobyt w pensjonacie, żeby móc wyjasnic swoj problem i ubiegać się o korekte i przedłużenie wizy. Wyjazd z Cebu przełożyłam z koniecznosci na wtorek rano. Na Mactan jedzie sie z centrum przez jeden z dwoch mostow i na kazdym z nich zawsze sa korki.
Port w Cebu. Bialy budynek, to administracja portu.
To wlasnie tuz przy wyspie Mactan zamordowano slynnego odkrywce nowych ladow, Ferdynanda Magellana w 1521r, co juz opisywalam w ktoryms z postow. Dzisiaj po poludniu pójdę na Independencia Plaza, gdzie mają się odbywać główne uroczystości związane z Kongresem Euchar.przeznaczone dla publiczności. Jeśli się tam dostanę, oczywiście. 
Bardzo intrygujacy budynek z dawnych czasow. Bez wnetrza.
Problem z komputerem polega zas na tym, że niektóre litery nie chcą się wybijać, co uniemożliwia pisanie tekstu. Na klawiaturze nie działają litery a, g, i, k, m. Nie tylko tekstu nie mogę pisać, ale nie mogę nawet otworzyć laptopa, ani poczty, ponieważ nie wbijają się litery przy wpisywaniu haseł. 
Oltarz polowy przygotowany
Nie dzialaja tez znaki nad zi, ci, si, o z kreska itd, wiec tekst nie wychodzi czysto po polsku. Czasami coś się odblokuje, wtedy szybko czytam zaległą korespondencję oraz pisze tekst w wordzie. Ale to są wyjątkowe sytuacje i coraz rzadziej sie to zdarza. Otwieram laptop za pomoca klawiatury dotykowej, ale tylko do tego jednego celu ona sluzy. Pisac na niej nie mozna.
Miejsca dla delegatow czekaja.
Taki stan komputera uniemożliwia mi prowadzenie bloga na bieżąco. Nie wiem, co się z tym laptopem stało. Zaczął się zacinać przed samym wyjazdem z Warszawy, ale nie zdążyłam już oddać go do naprawy. 
Mlodziez baaardzo dlugim sznureczkiem zdaza w kierunku Placu Wolnosci.
Nie moge tez pisac maili ani komentowac na facebooku. Moge tylko klikac, ze cos lubie i udostepniac pewne interesujace strony na swoim profilu. Od siebie dodac juz nic nie moge. Takie bierne korzystanie z internetu jest frustrujace i meczace.
Niektorzy prosza o fotke. Dlaczego nie? bardzo prosze.
Ot, zlosliwosc rzeczy martwych. Tutaj, w Cebu obawiam sie troche powierzyc swoj laptop miejscowym naprawiaczom, ale nie wiem, czy w koncu nie bede musiala oddac go w zlote raczki azjatyckich fachowcow.
Dziewczyny sa bardziej niesmiale, ale tez lubia byc fotogrfowane.
Chowam wszystko i idę zobaczyć, co się dzieje przy Placu Wolności......Bylam. Cale miasto żyje kongresem Eucharystycznym. Palace Independencia jest zmkniety dla ludzi. Maja tam wstep tylko delegaci na Kongres i ludzie z identyfikatorami pelniacy roznego rodzaju funkcje podczas Kongresu.
Museo Sugbo
Ochrona pozwolila mi na chwile wejsc na teren Placu Wolnosci i fotografowac, poniewaz jeszcze sporo czasu pozostalo do przyjscia delegatow, pracownikow, gosci honorowych i do rozpoczecia uroczystosci. Przy okazji okazalo sie, ze nie bede mogla tu byc jako zwykly smiertelnik obserwator i nic z tego co na placu sie bedzie dzialo, nie zobacze. 
Ulice sa pod pelna kontrola
Moge obserwowac wszystko jedynie na telebimach rozstawionych w pewnych miejscach na terenie miasta. Na placu do ostatniej chwili trwaly prace porzadkowe, dekoracyjne i organizacyjne. Pofotografowalam troche i wyszlam zgodnie z umowa. Przenioslam sie w okolice Bazyliki. 
Filipinska mlodziez jest bardzo wesola i sympatyczna
Wlasnie rozpoczela sie msza swieta przed oltarzem polowym. Duzo tu relacji i zdjec zwiazanych z religia i kosciolem, ale wiadomo, ze Filipiny to kraj mocno i autentycznie religijny. Wiekszosc roznych uroczystosci zwiazanych jest z religia katolicka. 
Zgarneli ta mlodziez chyba z calej wyspy, tak ich duzo w Cebu
W miastach do zwiedzania sa jedynie koscioly, czasami trafi sie fort lub muzeum i to caly wybor dla turysty. Najciekawsza na Filipinach jest prowincja. Jej przyrodnicze atrakcje i nieziemsko piekne plaze. Nie moge sie juz doczekac, zeby wreszcie opuscic to miasto i znalezc sie gdzies nad morzem, w czystym, przyjemnym przyrodniczo miejscu.
Mlodzi ciagna ze wszystkich stron miasta w kierunku Placu Wolnosci. Bedzie sie dzialo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz