Patronat medialny



Miło mi poinformować, że moja wyprawa została objęta patronatem medialnym przez portal Link to Polnad www.linktopoland.com

czwartek, 10 lipca 2014

Zamieszkałam wśród drapaczy chmur

Zwiedzanie miasta pod kątem konkretnych atrakcji turystycznych musiałam zostawić na później i zająć się szukaniem zakwaterowania na dłuższy pobyt w Panama City.
W starej dzielnicy Panamy
Praktycznie mogę tu zostać do 10 sierpnia, bo wtedy kończy mi się limit 90 dni pobytu bez wizy w tym kraju, ale na ostatni dzień nie ma co odkładać wyjazdu, bo zawsze mogą zaistnieć jakieś nieprzewidziane okoliczności niesprzyjające, które utrudnią wyjazd i przekroczę termin a wtedy mogę być pewna, że zaczną się kłopoty.
Na noc ulice starego miasta są zamykane i pilnowane
Chcę więc wynająć pokój na 30 dni, co z tymi pięcioma w Casco Viejo Hostel daje mi 35 dni na pomieszkanie sobie w stolicy Panamy. No i tym sposobem zaplanowałam pobyt w Ciudad Panama do 4 sierpnia 2014r. W sam raz.
Rybacy wrócili z połowów
Lubię wolne podróżowanie. Nie mam jeszcze planu, gdzie jechać dalej z Panamy. Do Stanów Zjednoczonych czy do Kolumbii, ale na podjęcie decyzji mam trochę czasu. Ruszyłam więc na poszukiwanie kwatery do dzielnicy drapaczy chmur, tak obiecująco wyglądających z bulwaru Antiqua.
Handlarze i restauratorzy już czekali i kupili od nich wszystko
W starym Casco Viejo wszystkie atrakcje można obejrzeć w trzy dni. Żeby się dłużej delektować pobytem w pewnych wyjątkowych miejscach tej dzielnicy, zawsze mogę tu zajrzeć z miasta znajdującego się po drugiej stronie zatoki.
Tuż obok smażą już dla nas świeże rybki
Mieszkanie tutaj na co dzień jest trochę męczące, ponieważ nie ma gdzie zaopatrzyć się w podstawowe produkty spożywcze, nie ma żadnego sklepu samoobsługowego, warzywniaka, ani piekarni. Dobrze, że Chińczyk otworzył tu jeden sklepik, to chociaż wodę mineralną mogę kupić.
Dużo domów w Casco Viejo czeka na remont
W Antiqua dobrze jest mieszkać turystom w drogich hotelach all inclusive. Nie muszą martwić się o zakupy żywności na śniadania i kolacje, ani szukać restauracji z możliwie tanimi i zjadliwymi obiadami. Mogą tylko zwiedzać i przesiadywać w kafejkach popijając kawę i dobre wino lub w pubach na piwie. W starej Panamie głównie są restauracje, puby i hotele.
Wjeżdżający do Antiqua i ich samochody, są szczegółowo kontrolowani
W kafejkach też przesiadywałam, gdy byłam już umęczona chodzeniem, bo w całej Central Ameryce mają bardzo dobrą i tanią kawę. Wieczorami zaś, razem z innymi popijałam piwo oglądając kolejne mecze piłki nożnej Mundialu Brazylia 2014. Jednak z zakupem pieczywa i czegoś do niego miałam w Antiqua problem.
Hotel Columbia i restauracja Casablanca, Casco Viejo
Póki co, szukałam dla siebie hotelu, bo czas biegł szybko, a ja nic nie mogłam znaleźć, również w nowych dzielnicach Panamy, po drugiej stronie zatoki. Robiło się niebezpiecznie i gorączkowo myślałam, gdzie by tu ewentualnie przenieść się  poza stolicę. Brałam nawet pod uwagę całkowite opuszczenie Panamy. W końcu kanał już widziałam, a on był najważniejszym punktem mojego programu w Panama City. Ale fajnie byłoby sobie tutaj trochę pomieszkać.
Mniej męczący sposób zwiedzania miasta. To muszą być Japończycy!
Ostatecznie, zupełnie przypadkowo trafiłam do „Balboa Bay Bella Vista Hostel” Przypadkowo, ponieważ na budynku nie było żadnego logo, tablicy z nazwą hotelu, ani żadnej wskazówki, że tu w ogóle jakiś hotelik się znajduje.
Siedziba Policji Turystycznej
Mały budynek wciśnięty między wieżowce, ogrodzony był żółtą taśmą, ponieważ znajdował się w remoncie (cała Panama znajduje się w remoncie) i taśma chroniła świeżą wylewkę cementową przy wejściu przed zadeptaniem. Było późne popołudnie, robotników na budowie  już nie było, tylko człowiek pilnujący budynku. Zapytał czego szukam.
Ruiny Kościoła Santo Domingo
Generalnie ludzie w Panama City są bardzo uprzejmi, chętnie pomagają, tłumaczą, a w autobusach i metrze, natychmiast ustępują miejsca, gdy widzą starszą osobę lub kobietę w ciąży albo z dzieckiem na ręku. Nawet młodym kobietom ustępują miejsca, gdy widzą, że dźwiga ciężkie zakupy.
Żywy kogut na sznurku w oknie. Do walki czy na rosół?
Z początku myślałam, że to pojedyncze przypadki, ale tak jest za każdym razem, gdy czymś tutaj jadę. Młode pokolenie jest w Panamie dobrze wychowane i dobry też przykład daje średnie pokolenie. Jestem tu mile zaskoczona ludźmi.
Dziedziniec Santo Domingo
No więc człowiek zapytał czego szukam, a ja powiedziałam, że taniego i czystego hotelu na dłuższy pobyt, a on na to, że właśnie znalazłam (???)
W odnowionej części mieści się Muzeum Religii
Weszliśmy do środka budynku bokiem po kamieniach, żeby nie zniszczyć świeżej pracy robotników budowlanych, a tam w recepcji była Dana i jej dorosła już córka Derly. Szybko się dogadałyśmy z młodą po angielsku, a ona tłumaczyła mamie na hiszpański. 
Historia rozpisana na murach rotundy okalającej monument na Plaza de Francia
Zadzwoniły do właścicielki, bo chciałam wiedzieć na ile rabatu mogę liczyć ze względu na law sezon, remont budynku i długi okres wynajmu. Z entuzjazmem należy się wstrzymywać, dopóki przytomnie nie załatwi się wszystkiego, co możliwe i najkorzystniejsze . 
Urokliwa Starówka Panamy
Z właścicielką poszło wszystko gładko i wynajęłam pokój z łazienką na 30 dni o 50% taniej, niż dotychczasowe syfiaste cele ze wspólną łazienką w korytarzu, proponowane mi w innych miejscach.
Młodzież szkolna. W tle:Kościół Św.Franciszka
Od razu zapłaciłam za całość kartą, bo chciałam mieć pewność, że panie się nie rozmyślą, albo nie wydarzy się coś innego, co każe im zmienić decyzję lub podnieść cenę. W tym małym, anonimowym na zewnątrz hoteliku, załatwili mnie profesjonalnie, na co nie zawsze mogłam  liczyć w niektórych dużych hotelach.
Pałac Bolivara
Zapłaciłam kartą, dostałam kwit, na którym wyraźnie napisano od którego dnia do którego mam pobyt i w którym pokoju (z mojego doświadczenia wynika, że to ważne, bo zdarzało się,
Widok z bulwaru Antiqua na nową Panamę
że rezerwowałam wybrany pokój, a gdy się zjawiałam z bagażami, dawano mi inny, najczęściej gorszy, tłumacząc coś mętnie i nie zwracając części pieniędzy za obniżony standard). Lubię jasne sytuacje, bo daje mi to poczucie bezpieczeństwa w podróży.
pasaż nad brzegiem morza
Ale w życiu przecież musi się wszystko równoważyć i żeby nie było tak słodko i radośnie, po powrocie do Hospedaja Casco Viejo dowiedziałam się zaraz na wejściu, że muszę pokój zwolnić w piątek, a nie jak było uzgodnione w sobotę rano, bo recepcjonistka się pomyliła, pokój zarezerwowano od piątku na cały weekend, a nie od soboty.
Z pasażu widok na nową Panamę
No to się wkurzyłam. Żeby mi to chociaż rano powiedziała, gdy wychodziłam z hotelu, to bym w Bella Vista od piątku wynajęła mieszkanie, a nie od soboty. Nie będę teraz wracała do nowej Panamy, aby decyzje zmieniać dlatego, że ktoś nie panuje nad sytuacją w swojej pracy.
Instytut Kultury. Z prawej pod kopułą: Teatr Anita Villalaz
Powiedziałam, że mowy nie ma. Dyskusja była na tyle ostra, że włączyliśmy ich komputer na translate, aby dokładnie wyrazić swoje wzajemne życzenia, oburzenie i podjęte decyzje.
Obelisk poświęcony Francuskiemu konstruktorowi Kanału Panamskiego
Powiedziałam, że mają nade mną przewagę, bo ze mną jedną dyskutują trzy wspierające się osoby, rozmawiając w swoim ojczystym języku, którego ja nie znam, ale krótko powiem tyle, że gdyby panie bardziej skupiały się na załatwianiu klientów, a nie na rozmowach przez telefony  komórkowe, przy jednoczesnym obserwowaniu łzawej telenoweli w telewizorze, to by takich pomyłek uniknęły.
Sjesta na progu
Ja będąc pewna, że mam tutaj hotel do soboty rana, od soboty dopiero wynajęłam następny hotel, pisałam na translate, i tego się będę trzymała. Jeśli zaś wyrzucicie moje rzeczy na ulicę wcześniej, podejmę inne kroki, aby …….ale już nie dokończyłam pisania, bo nagle wycofano pretensje. No, coś takiego! 
Stragany Indian z plemienia Kuna
Zaraz na wstępie ta kobieta liczyła mi zapłatę o jedną noc za dużo, poniedziałek, wtorek itd. więc do soboty rano wychodziło jej 6 noclegów, a nie 5 (z poniedziałku na wtorek, na środę itd.), a teraz jeszcze się okazuje, że zapomniała iż weekend na całym świecie zaczyna się w piątek po południu, a nie w sobotę!
Przyjacielskie spotkanie
Naprawdę, trzeba tutaj samemu pilnować swoich interesów, bo są momenty, w których grzeczność i uprzejmość jest wykorzystywana przez nieprofesjonalną obsługę. O, właśnie, to też powiedziałam szefowi tamtego hotelu, że jego hotelowi brak profesjonalizmu w obsłudze klientów. Widziałam, że go to stwierdzenie dotkliwie ubodło, ale o to w końcu chodziło.
Spojrzenie ze starego, na nowe
Doradziłam też, aby szef nauczył swoich pracowników obsługiwać urządzenie do płatności kartą, bo dwa razy czyniły próby bez rezultatu i ostatecznie musiałam zapłacić gotówką. 
Uliczna gra w kości
Takie  zabawy moją kartą powodują u mnie stres nieodwracalny, a czasem mogą wyrządzić nieodwracalne straty, jeśli karta się zablokuje, a ja cały obwód kuli ziemskiej jestem od swojego kraju. To ostatnie zdanie wymamrotałam już po polsku, więc nic z tego nie zrozumieli, ale byłam już zmęczona tą sytuacją, chociaż zadowolona, że stanęło na moim.
Indianki z plemienia Kuna
Nikt w hotelu Hospedaje Casco Viejo już mnie nie niepokoił do końca pobytu. W sobotę, nie zrywając się bladym świtem z łóżka, bo jest to niezdrowe, bez pośpiechu się spakowałam i wypiłam kawę. 
Mieszkańcy starej Panamy
Wiedziałam, że pokój należy zdać do g.12.oo, co też uczyniłam. Oddałam klucz, obdarzając panią recepcjonistkę zajętą znowu rozmową przez komórkę, promiennym uśmiechem pożegnalnym, na ulicy zatrzymałam żółte taxi i za 2 $ przyjechałam do dzielnicy Bella Vista, do Balboa Bay Hostel.
Młodzi Panamczycy
Generalnie Hospedaje Casco Viejo to w porządku hotel. Niedrogi, dosyć czysty, położony w centrum starej części Panamy. Warto wziąć go pod uwagę podróżując do Panama City i polecam go, szczególnie backpackersom. Jak szef doszkoli trochę recepcjonistkę, to wszystko będzie ok.! Łazienki wspólne, ale panie bez przerwy je sprzątają i zawsze jest w nich czysto.
Placyk widokowy z kawiarniami na Starówce
„Balboa Bay Hostel” usytuowany w dzielnicy Bella Vista, w nowej części miasta, jest dla mnie wyjątkowo wygodny. Pokój mam duży, przestronny, z szafą, komodą, krzesłem, które wycyganiłam od Alcimesa z holu i dwoma łóżkami (znowu mam łóżko dla siebie i moja walizka dla siebie) Mam własną łazienkę, świeżo po remoncie, wszystko więc nowe, czyste i nowoczesne). Jest nawet ciepła woda, chociaż wolę zimny prysznic w takie upały.
Tutaj mieszkam w Bella Vista
Jest duże okno w pokoju i w łazience, z żaluzjami, wentylator na suficie, jaki wolę bardziej od takiego stojącego na podłodze, nie dającego powiewu na cały pokój, a nawet od klimatyzacji, od której dostaję kataru. Internet z powodzeniem łapie zasięg w moim pokoju. Kucharz Abram pozwolił mi chować produkty do swojej lodówki w kuchni, która znajduje się zaraz za recepcją. Ja zajmuję pierwszy pokój przy recepcji, z numerem 1, bo ten jest już wyremontowany. Jestem jedyną turystką mieszkającą w hotelu, więc atmosfera, jak w domu.
taki mam pokój
W sobotę i niedzielę to w ogóle nikogo tu nie było. Czekał na mnie Alcimes, którego zostawili do pilnowania hotelu, bo wszyscy gdzieś wyjechali, ale powiedzieli mu, że ja tu w sobotę przyjadę. Gości nie ma, bo hotel właściwie jeszcze nie działa. Miałam farta dostając ten pokój.
Moja łazienka
Z Alcimesem oglądaliśmy sobie mecze na telewizorze wiszącym w holu hoteliku, a w przerwach dyskutowaliśmy z zaprzyjaźnioną obsługą restauracji „Sante” znajdującej się naprzeciwko, brama w bramę z naszym hotelem, gdzie gwar panował nieopisany, bo przychodzili tam kibice na mecze, jedzenie i piwo.
W holu w tv Mundial. Drugie, białe drzwi za recepcją,to mój pokój.
Bardzo mi się tutaj podoba i cieszę się, że tak niespodziewanie tu trafiłam, mimo, że nawet szyldu hotel jeszcze nie posiada i z ulicy wygląda, jak dom prywatny. Robotnicy uwijają się szybko, więc jeszcze za mojej bytności ten remont chyba się skończy. 
Drapacze chmur w dzielnicy Bella Vista
Robotnicy, to wesołe chłopaki, za moimi oknami  na patio, od strony podwórka, puszczają głośno wesołą muzykę i razem z piosenkarzami śpiewają przeboje panamskie. Znają słowa piosenek! A mnie się fajnie pisze blog w takiej atmosferze, popijając kawkę lub po południu piwko, czerwone „Balboa” lub zielone „Panama”, oba gatunki są dobre i tanie, po 0,54 $ puszka. Niezła też jest „Cuba libre” czyli rum z colą w takiej samej cenie.
W nowoczesnej dzielnicy też jeżdżą kolorowe, migające światłami autobusy
I gdzie ja będę miała lepiej? Karta metro busowa okazała się jednak dobrym pomysłem, bo odkąd zamieszkałam w Bella Vista, bez przerwy mi służy. Zaraz z boku, jakieś 50-60 m od hotelu, mam stację metra „Santo Tomas” i głównie metrem się poruszam, nawet gdy jadę tylko jedną stację do „Santa del Carmen”  do supermarketu „Rey” po zakupy.
Ulice nowej Panamy
Mam wreszcie gdzie kupować świeże jedzenie! W supermarkecie Rey płacę kartą za przeciągnięciem ją przez czytnik, że nawet PINu nie muszę wpisywać. Nie zdarzyło się jeszcze, aby tam karta nie zadziałała, albo żeby ją trzeba było przeciągać kilka razy. Taka normalna rzecz, a cieszy po innych doświadczeniach.
Kawiarenki w podcieniach chroniących od upału
Dostałam mini mapkę metra panamskiego Linea 1. To poproszę o mini mapkę Linea 2, mówię do pani, a ona mi odpowiada, że w Panamie jest tylko jedna linia metra. Ot, moje rozumowanie. Gdyby było napisane Linea Metro, to ok., o nic bym nie pytała, ale jak napisano Linea 1, to znaczy że musi też być Linea 2, ale jednak nie musi. Po rozłożeniu mapki ukazuje się instrukcja obrazkowa, jak korzystać z metra.
Zjeżdża się do Metra niżej, niż w Warszawie, z dwóch poziomów
Że można wchodzić po schodach lub jechać ruchomymi, że dzieci trzeba trzymać za rękę aby nie wpadły pod pociąg, że nie należy jeść w metrze kanapki, pić piwa, ani palić papierosów, a śmieć należy wrzucić do pojemnika. Nie należy kopać w drzwi, tylko czekać, aż się same otworzą, że są specjalne miejsca dla osób ciężarnych i nie należy ich zajmować, a starszym osobom i kobietom należy ustąpić miejsca. No, same pożyteczne nauki z tej broszurki płyną.
Perony takie same, jak wszędzie
Najbardziej zastanawiające jest to, ze ludzie dokładnie stosują się do tych zaleceń. Odkryłam tajemnicę dlaczego ledwo wejdę do wagonu, zaraz mi miejsca ustępują. Karny i dobrze wychowany naród. W metrze i na stacjach jest bardzo czysto i nie dotarła tu jeszcze sztuka graffiti. Nic nie jest zabazgrane, nie tylko w metrze, ale i na ulicznych murach, ani na budynkach.
Wieżowców jest bardzo dużo i ciągle budowane są nowe
Ale tak na poważnie, to podoba mi się w tej broszurce, że obok powtórzono nazwy stacji i przy każdej z nich opisano, co w pobliżu danej stacji się ważnego znajduje. Tak np. Santo Tomas – Hospital,  Av.Cuba,  Calle 40. Daje to namiary na miejsca, bo ja np. mieszkam przy Calle 39.
Stacja Metra Iglesia del Carmen, pierwsza za Santo Tomas
Czytając, że przy tej stacji jest Calle 40, szukający mojej ulicy wysiada, bo wie, że w takim razie musi tu być w pobliżu Calle 39. W mieście, gdzie sporadycznie i przez przypadek wiszą tablice z nazwami ulic, takie naprowadzenie na szukany adres jest nieocenione. Nie biega się już po całym mieście, tylko szuka w jednej dzielnicy, w pobliżu stacji metra. Przy niektórych nazwach stacji napisane jest - muzeum, klinika itp.
Iglesia del Carmen, Sanktuarium
Ja oczywiście już nie szukam, bo trafiam bezbłędnie, nawet po ciemku. Mieszkając przy stacji metra, mogę sobie pozwolić na dłuższe chodzenie po mieście, bez obawy o powrót, bowiem plącząc się nawet po nieznanym terenie miasta, zapytam tylko o najbliższą stację metra, wsiadam i za chwilę jestem pod swoim hotelem. Trudno zabłądzić.
Drapacze chmur w dzielnicy biznesu
Do późnego wieczora mogę też spacerować bezpiecznie po bulwarze nadmorskim, bowiem skręcając po wyjściu z hotelu w przeciwną stronę ulicy, niż do metra, wychodzę na piękny bulwar z widokiem na cumujące w zatoce żaglówki oraz na majaczącą w oddali starą Panamę Casco Viejo. Przez pięć dni oglądałam stamtąd drapacze chmur po przeciwnej stronie zatoki, a teraz na odwrót. Spod drapaczy chmur oglądam niską zabudowę dzielnicy Antiqua.
Wieżowiec -korkąciąg
Przy bulwarze znajduje się zielony teren rekreacyjny, trzy boiska do gry w piłkę ogrodzone siatką, ścieżki rowerowe i do biegania, różne dziwne budowle drążkowe, drabinkowe itp. Do ćwiczeń sportowych, dużo zieleni, krzewów kwiatowych i palm oraz fotogeniczny czerwony wiadukt do przejścia na drugą stronę ruchliwej jezdni, ciągnącej się równolegle do bulwaru.
Jak się znajdzie właściwy autobus, to się pojedzie na lotnisko
Takie wiadukty znajdują się co kilkaset metrów na całej długości tego atrakcyjnego nabrzeża. Pod wieczór robi się tam spory ruch. Ludzie biegają, spacerują z dziećmi lub z psami, ćwiczą, grają w piłkę lub umawiają się tutaj na randki. Pojawiają się ze swoimi wózkami sprzedawcy zimnych napojów, owoców, słodyczy i pamiątek oczywiście. Do hotelu mam kilka kroków, więc mogę sobie pozwolić na dłuższy pobyt w tym przyjemnym miejscu, bez lęku o powrót.
Dojście od metro busu do lotniska Tocumen
Przez cały okres mojego pobytu w Panamie, sprzedawane są z powodzeniem sportowe koszulki różnych drużyn sportowych biorących udział w Mundialu Brazylia 2014 oraz szaliki i miniaturowe flagi państw. Ludzie kupują i potem paradują w tych koszulkach po mieście, zarówno chłopaki, jak i dziewczyny, kobiety, mężczyźni, dzieci i niemowlęta.
Najwięcej samolotów odprawia Copa Airlines
W koszulce Brazylii widziałam też psa drepczącego za panią kibicką, ubraną  w taką samą koszulkę. Ludzie mają tu poczucie humoru. Tym samym wskazują, za którą drużyną optują, a flagi mocują na samochodach, żeby było wiadomo, jakiemu państwu kibicują danego dnia. Wiadomo, że silnie popierają drużyny z Ameryki Środkowej i Południowej, ale trzeba przyznać, że piłkarze z tego regionu dają nam wspaniałe widowiska na boisku brazylijskim. Jest na co popatrzyć.
Na lotnisku Tocumen, Panama
Bramkarz kostarykański wyprawiał wprost cuda przed bramką. Europejskim  drużynom nie było łatwo w Brazylii. Nawet tym, co wygrywali, ale często nie w meczu, tylko przez rzuty karne, a to już sprawa szczęścia i przypadku, a nie techniki i umiejętności gry. Anglia, Hiszpania, Włochy, gdzież oni są ci wspaniali piłkarze? Ta potęga futbolu? Tak szybko wrócili do domu. O polskiej drużynie, nawet nie wspomnę. Sprzedawcy nie mieli naszej chorągiewki.
Stanowiska linii lotniczych. Tutaj odprawiają pasażerów i sprzedają bilety.
Niesłychana sprawa. Holandia, pewniak na mistrza, też wije się nieźle, aby utrzymać się na powierzchni. Tylko Niemcy zaszaleli, ale to już było znęcanie się nad przeciwnikiem, bez litości i szacunku dla gospodarza rozgrywek. Jedno trzeba przyznać, że Mundial 2014 jest interesujący, zaskakujący i emocjonalny. Oglądam mecze bez względu na to, gdzie akurat jestem.
Bez Albrook nie odbędzie się żadna podróż.Stąd wyjeżdżamy i tu wracamy.
W Central Ameryce mecze ogląda się wszędzie. Na ulicach, w kawiarniach, restauracjach, parkach, hotelach, sklepach, pubach, stacjach autobusowych, na lotniskach, w autobusach, na stacjach benzynowych, w porcie, w barach, knajpkach z tanim jedzeniem i przy straganach. Gdziekolwiek się znajdę, wszędzie wiszą telewizory, często po kilka sztuk w bliskiej odległości i pod różnym kątem, aby każdy dokładnie widział, więc trudno przeoczyć toczące się akurat rozgrywki. Przysiadam więc z innymi i oglądam. Piękne widowisko.
Ruchome kioski z gazetami. Rano są, a wieczorem ich nie ma.
Po przeciwnej stronie Avenida Balboa, do której wychodzi moja Calle 39,  mam również  przystanek Metro busu. Moja karta, którą zakupiłam pierwszego dnia na Albrook, jest honorowana właśnie w tych dwóch środkach transportu. Metro busem pojechałam na lotnisko, aby zdobyć informacje o kierunkach lotów i cenach biletów lotniczych.
Moja ulica. Boczna od Avenida Balboa.
Lotnisko Tocumen znajduje się 20 km za miastem, obok miejscowości o tej samej nazwie, ale karta działa po prostu na Metro bus, bez względu na odległość i położenie poza granicami miasta. Nie mu tu stref płatności. Z bagażami pojadę więc na lotnisko spod samego domu, pod same drzwi terminalu lotniska, za jedyne 25 centów. Podoba mi się takie rozwiązanie.
Nowoczesna Panama
Lotnisko Tocumen nie jest zbyt duże, ale nowoczesne i jest rozbudowywane. Całe Ciudad Panama znajduje się w budowie, rozbudowie lub w remontach. Boom na robotników i  materiały budowlane trwa nieprzerwanie. Najwięcej stanowisk na lotnisku i samolotów na betonie ma Copa Airlines, do nich więc najpierw skierowałam się z zapytaniem.
Największy szpital w mieście. Busik stoi przed moim hotelikiem.
W żaden sposób nie mogliśmy dojść do porozumienia, ponieważ wymagano ode mnie okazania biletu powrotnego do Polski  i nie chcieli sprzedać mi biletu w jedną stronę. Tłumaczyli, że takie są przepisy i Kolumbia tego wymaga. Dowiadywałam się o lot do Cartageny. No, to może do Stanów Zjednoczonych? Pytam. Poprosili o pokazanie wizy.
Między wieżowcami są też takie domy.
Pani! Traciłam już cierpliwość, ja chcę tylko uzyskać informację o locie i bilecie na lot, wizę to sprawdzać mi będą w Stanach lub tutaj, ale przy odprawie, a nie w informacji! Interesuje mnie lot do Huston, quanto questa ticket? A pani swoje, ale z powrotnym do Polski?
Ulice Panamy
Nie! Proszę mnie nie odsyłać do Polski, ponieważ nie przekroczyłam żadnych przepisów, aby zawracać mnie do Polski. Natomiast plan podróży sama sobie ustalam i naprawdę nie potrzebuję pani do współpracy w tym temacie. No, ręce opadają! Nie sprzedadzą mi żadnego biletu i nie wydostanę się z tej Panamy w żaden sposób! Do Kolumbii, nie, do Stanów, nie. To moze wrócę do Kostaryki? też nie. Muszę mieć powrotny do Polski.Wpadłam w lekką panikę.
Pomnik boksera na Via Argentyna
Na różne sposoby próbowałam coś się dowiedzieć. Interesowało mnie już tylko, w jaki sposób mogę opuścić Panamę, obojętnie dokąd, ale nie do Polski, bo to za daleko i za drogo, żeby lecieć i za parę dni znowu wracać tu, na koniec świata, do jakiegoś państwa. Ale pani informatorka była bardziej twarda, niż mur berliński i wszystko się o nią rozbijało. Zrozumiałam, że bez biletu powrotnego do Polski nigdzie nie wylecę linią Copa Airlines.
Chińczyk sprzedaje przez kraty. Musi mieć powód.
Znalazłam stanowiska amerykańskiej linii American Airlines. Powiedziałam, że interesuje mnie lot do Nowego Orleanu, a jeśli takiego nie ma, to do Huston, stamtąd już jest niedaleko, to lokalnym samolotem lub pociągiem (podobno są tam jeszcze pociągi) dojadę jakoś do Nowego Orleanu. Chodzi mi o ticket one way. Pani zapytała tylko na kiedy bym chciała ten bilet, nie poprosiła o paszport, aby sprawdzić wizę, ani nie zająknęła się nawet o bilet powrotny do Polski. 
Widok na Sanktuarium Iglesia  del Carmen
Chcę lecieć 4 sierpnia. Pani zapisała mi na kartce wyczerpującą informację: Numer lotu z Panamy do Miami, wylot 4.08.2014r godzina taka, w Miami jestem o godzinie takiej. Przesiadka. Numer lotu z Miami do Nowego Orleanu, wylot z Miami godzina, w Nowym Orleanie o godzinie. Bilet tyle plus tyle, Total ticket tyle $, kropka. I mogę kupić bilet w jedną stronę? upewniałam się. Mogę. I to jest właśnie normalna sytuacja.
Komunii udziela kobieta
Kompetentna osoba. O taką informację mi chodziło. Konkretną, bez kołowania, wymagania, żądania i legitymowania. Powiedziałam, że ponieważ jest jeszcze dużo czasu, przyjadę tutaj za dwa tygodnie i kupię ten bilet. Mogę płacić kartą. Dopytałam jeszcze o bagaż. Ile i jak ciężki mogę mieć bagaż właściwy i podręczny. Mogę mieć dwa bagaże do 50 kg! Niesamowite! myślałam, że się przesłyszałam, ale upewniłam się jeszcze raz, zaznaczając, ze chodzi mi o ekonomy classe, tak, to prawda. do 50 kg! W żadnym państwie nie miałam takiej możliwości.
Święta Rodzina i Aniołowie
Aż tyle bagażu nie dźwigam oczywiście, ale zawsze miałam problem z walizką, że przeważała kilogram lub dwa obowiązujące 20kg dla klasy ekonomicznej, a na jednej linii było dozwolone jedynie 18 kg! Plecak też zawsze był za ciężki, ale to podręczny bagaż, więc rzadko sprawdzali jego wagę. To były dla mnie stresujące sytuacje. A tu, proszę bardzo!
Wnętrze kościoła
Dziwni są ci Amerykanie, ale ok., w porządku, bardzo mi to odpowiada. I takim oto sposobem nie muszę już ważyć decyzji, czy lecieć do Kolumbii, czy do Stanów Zjednoczonych, czy jeszcze gdzieś indziej. Los zdecydował za mnie. Dobrze, że pojechałam odpowiednio wcześnie na  lotnisko. Jeśli nic się nie zmieni z tej informacji do czasu kupna biletu, to będzie ok.!
Pani robi sobie zdjęcie z aniołkami
Teraz to już naprawdę mogę spokojnie zwiedzać Panamę i spędzać beztrosko czas. Noclegi załatwione do końca pobytu, świetne warunki zamieszkania, wylot z Panamy prawie załatwiony, niczym już się martwić nie muszę. 
Zabierają z kościoła świętą figurę
Pogoda wspaniała. Odkąd przyjechałam do Ciudad Panama, skończyły się deszcze. Padało raz czy dwa w nocy, a teraz cały czas jest śliczna pogoda. Widocznie tylko w górach deszcze padają w porze deszczowej bez przerwy. Spisałam na kartce atrakcje miasta i według niej będę zwiedzała wszystko po kolei, jak wklepię ten tekst i zdjęcia do bloga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz