Patronat medialny



Miło mi poinformować, że moja wyprawa została objęta patronatem medialnym przez portal Link to Polnad www.linktopoland.com

sobota, 5 lipca 2014

David-stacja przesiadkowa



Miasto David ma świetną lokalizację przy Pan Americana Highway, jest trzecim co do wielkości miastem Panamy (144.860 ludności), posiada własne lotnisko i duży terminal autobusowy. Dla turystów nie ma jednak nic do zaoferowania, poza możliwością przesiadki na inny środek transportu do innego miasta.
Najładniejsze miejsce w David,więc ludzie chętnie tu przychodzą
David, to miasto zamożnych ludzi. Kiedyś przodowało w produkcji rolniczej i hodowli bydła, obecnie jest to liczący się ośrodek przemysłowy. Ostatnio zyskało opinię najszybciej rozwijającego się miasta w regionie. Gołym okiem na razie tego nie widać.
Szkoda, że nie pomyślano o ławkach w parku. Na szczęście są murki.
David zostało założone w 1602r w miejscu, gdzie mieści się Park, który znajduje się dokładnie w samym środku miasta. Jeszcze pod koniec XIXw  David miało tylko sześć ulic. Nie miały one nazw. Przez długi czas były tylko  ponumerowane. 
Brak świateł. Pasy, jak już są, to wiodą do nikąd. Tu,do słupa.
Od tamtego czasu w temacie niewiele się zmieniło, poza tym, że ulic przybyło wiele, ale chyba nawet urzędnicy miejscy nie wiedzą ile, bo większość z nich nadal nie ma nazw, ani nawet tablic z numerami.
Po co trzymać papugę w klatce, skoro można je tu oglądać na wolności?
W głowę zachodzę, w jaki sposób listonosze dostarczają korespondencję obywatelom miasta. Na poczcie widziałam całe ściany skrzynek, więc chyba mieszkańcy sami odbierają listy zaadresowane na nazwisko i numer skrzynki.
ktoś sobie dobudował swój kawałek chodnika
Żeby ułatwić handel produktami rolnymi z okolicznymi miejscowościami, pobudowano kiedyś kolej żelazną, poruszającą się na odcinku 165 km. Pociągi z  pewnością jeździły też do Boquete na dworzec, który pokazałam w poprzednim poście. Musiała to być malownicza podróż wśród gór i dżungli.
Działa w David szkoła gry w baseball
Rozwój motoryzacji drogowej, gęsta rozbudowa dróg asfaltowych i autostrad doprowadziła na całym świecie do upadku kolejnictwa i likwidacji pociągów, torów kolejowych i zabytkowych stacji kolejowych. A szkoda. Świat uzależnił się od paliwa płynnego, którego ceny decydują o kosztach naszego życia.
Centra handlowe i bankomaty różnych banków
David zabudowane jest w szachownicę. Ulice przecinają się pod kątem prostym i przy każdym skrzyżowaniu stoi znak „Alto”, który niby mówi „zatrzymaj się”, ale słowo to ma dwa znaczenia, więc kierowcy często je ignorują, co stwarza duże niebezpieczeństwo dla pieszych. Pasy dla pieszych są, ale nie ma świateł.
Na takich wózkach wożą tu zakupy.
Nie ma też chodników, ani wystarczająco szerokich poboczy, piesi (sprawdziłam na sobie) ocierają się często o boczne drzwi samochodów, bo nie ma gdzie ustąpić, a samochody nie kwapią się do ominięcia pieszego. 
Częsty widok w tym bogatym mieście
David słynie z dużej ilości wypadków spowodowanych przez kierowców samochodów i autobusów, ale nie ma tutaj chyba zwyczaju karania kierowców. Nie widziałam jeszcze w mieście żadnego policjanta drogowego.
Zwoje drutów energetycznych pogłębiają przykry widok ulic David
Miasto jest parterowe, zabudowane jednorodzinnymi, większymi lub mniejszymi domami. Wyższe budują tu tylko banki, hotele, ośrodki biznesu, ale nawet one nie przekraczają drugiego piętra. Trudno mi było znaleźć centrum.
David
W końcu okazało się, że centrum miasta to właśnie ten Park Miejski, zabudowany wokół sklepami, restauracjami, hotelami, biurami, głównie telekomunikacji. Telefonia komórkowa z powodzeniem opanowała całą Amerykę Centralną, bogatą i biedną, podobnie jak przemysł loteryjny. Na łut szczęścia liczą biedni i bogaci również.
Sprzedawcy losów loteryjnych pod ścianą supermarketu
Ameryka Środkowa na tym punkcie ma jakiegoś bzika, żeby tak zawierzać losowi i wzbogacać sprytnych biznesmenów. Jest w David duży gmach biznesu loteryjnego. Gdy go fotografowałam, podszedł do mnie pracownik, mówiąc, że to jest zabronione. Dlaczego? pytam, czy to nielegalna firma?
Fantastic Casino
David ma aż cztery kasyna, co również świadczy o zamożności mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości z Boquete razem wziętych. Ale po co takiemu miastu aż cztery kasyna? Gdy spytałam o zabytki miasta i inne atrakcje turystyczne, wymieniono mi właśnie te kasyna, sklepy, restauracje.
Centrum Kultury, ale nieczynne, jakieś niedokończone chyba
Musiałam mieć wyjątkowo rzadką minę, bo szybko dodano, że można jechać do Boquete, na wulkany, do Parków Narodowych na Bocas del Toro….aż musiałam przerwać potok tych słów, mówiąc, że właśnie stamtąd wracam, a teraz chcę coś ciekawego zobaczyć w David.
Manekiny też tyłem do klienta, jak sprzedawcy loteryjni
Nic ciekawego w David nie ma. Jeżeli wyjedzie się za miasto, można zobaczyć morze i plaże oraz port dla małych statków i jachtów niedaleko lotniska. No, ostatecznie można za ciekawostkę uznać więzienie stanowe znajdujące się w David. Zawsze jest zapełnione handlarzami narkotyków i narkomanami. Gdy kara im się kończy, wychodzą na wolność grupami, budząc postrach wśród mieszkańców. Ci ludzie nie są resocjalizowani, ani dozorowani.
Siedziba Partii Rewolucyjno-Demokratycznej w David
David uchodzi za miasto niebezpieczne i lepiej po zmroku nie chodzić po ulicach, a do domu lub hotelu wracać taksówką. Taxi kosztuje 2 $. Jedną z najbardziej niebezpiecznych dzielnic jest Nuevo Vededo, skąd pochodzi żona byłego dyktatora Manuela Noriegi. Do dzisiaj stoi tam jej dom, popadający w coraz większą ruinę. Noriega ma teraz 80 lat i od 1989r jest więziony w różnych państwach za interesy narkotykowe i pranie brudnych pieniędzy.
Zakład naprawy samochodów El Polaco?
To za czasów Noriegi kartele narkotykowe rozpanoszyły się bezkarnie w Panamie i handel narkotykowy rozwinął się na niebywałą skalę. Stany Zjednoczone przymykały na to oko, bo Noriega dla nich pracował od lat, ale w końcu i dla nich było tego za wiele i go w końcu zaaresztowali.
Kościół w David
W Panamie skończyła się wojskowa dyktatura i kraj zaczął rozwijać się gospodarczo i intelektualnie. Ale jak pokazuje życie, zła nie wypleni się nigdy do samego końca. Handel narkotykami nadal się odbywa, korupcja powoduje, że nie można przeciąć tego procederu skutecznie i raz na zawsze. Przez to niektóre rejony Panamy są niebezpieczne i do nich należy też David.
Siedziba Loterii Narodowej pod ochroną
W poprzednim  poście pokazałam fioletowy hotel Andrei, gdzie się zatrzymałam w David. Jeśli pominąć fakt, że jak na takie brzydkie miasto bez żadnych atrakcji turystycznych był to drogi hotel, to w zasadzie miło się tam mieszkało.
Nareszcie przyjemna kawiarenka z własnym chodnikiem
Dobrze, że mieszkańcom David dobrze się powodzi pod względem finansowym, zawsze to dla nich jakaś pociecha za konieczność mieszkania w takim brzydkim mieście. Odbijają sobie w weekendy i święta, spędzając je masowo w pobliskim Boquete i Bokas del Toro.
Ładny Park w David
Po kilku dniach z niejaką ulgą zakupiłam bilet na nocny autobus do stolicy Panamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz