Patronat medialny



Miło mi poinformować, że moja wyprawa została objęta patronatem medialnym przez portal Link to Polnad www.linktopoland.com

wtorek, 10 czerwca 2014

Aktualności z Boquete, Panama

Raz w tygodniu wychodzi tu bezpłatna gazeta „The Visitor Panama” / „El Visitante Panama”. Nie mogę powiedzieć, żeby była podobna do warszawskiej bezpłatnej gazetki „Metro”, ponieważ ta, w Boquete jest większa objętościowo.
W oczekiwaniu na taksówkę

Zawiera aktualne, interesujące artykuły o tym, co w Panamie, w stolicy i w Boquete się dzieje. Owszem, zawiera również reklamy, bo z czegoś się musi przecież utrzymać, ale nie biją one po oczach i nie ma całych szpalt ogłoszeń.
To nie żarty. Ten drugi trzyma w prawym ręku karabin maszynowy.
Reklamy umieszczane są po bokach lub na dole, pod artykułami. Jak już przy tytule widać, gazeta wydawana jest w dwóch językach, angielskim i  hiszpańskim. Każdy artykuł jest więc dwa razy pisany. Poświęcenie dla turysty.
Pisałam, ze mamy tu TVN, oto dowód
Co tydzień biorę tą gazetę do domu i sobie czytam. Niektórym wyda się to z pewnością dziwne, może nawet śmieszne, bo przecież nie znam języka. No i właśnie dlatego czytam takie gazetki, żeby się w języku praktycznie wprawiać.
Nawet do doniczki wsadzili tabliczkę, aby nie wrzucać do kwiatka śmieci
Któregoś dnia, przed rozpoczęciem rozmowy z panem w Informacji Turystycznej, zaraz na początku zastrzegłam, że Yo no hablo Espaniol and I do not speak English, ale chcę uzyskać info. Pan powiedział, że bardzo dobrze powiedziałam w obu językach, że w żadnym z nich nie mówię. Bardzo nas oboje rozbawiło to dowcipne spostrzeżenie.
Może trochę przegięli, ale za to jaki piękny uśmiech przesyłają
No właśnie. Co się wyuczę, to moje. No więc czytam sobie tutejszą gazetkę free i dowiaduję się ciekawych rzeczy. Na przykład takich, że od stycznia  2015r linie lotnicze Lufthansa będą latały z Niemiec bezpośrednio do Panamy.
Schody kościelne, to dobry punkt widokowy na park miejski
Będzie to duży Airbus A-330,zabierający na pokłąd 300 pasażerów. Wszystko to dlatego, że wzrosłą ilość przybywających do Panamy niemieckich turystów. Odnotowano, że ilość Niemców odwiedzających Panamę, zwiększyła się od poprzedniego roku o 20%, a podliczyli dopiero pierwszy kwartał 2014r
Przyjemna droga
Obecnie do Panamy przylatują bezpośrednio samoloty z Hiszpanii, Holandii i Francji. Teraz będą przylatywały z Frankfurtu (zapewne), który jest ogromnym portem lotniczym przesiadkowym dla innych państw, m.in. dla Polaków.
Ta również

Następnym państwem z bezpośrednim połączeniem lotniczym z Panamą będzie Portugalia. Z Panamy będą też  bez przerwy latać samoloty do Kolumbii, a w powrotnej drodze do Europy lądować będą na International Aiport w Tocumen.
Tylko koni żal....śpiewała Maryla Rodowicz
Bardzo interesujące wiadomości dla turystów z Europy. Następny bardzo  ciekawy artykuł nosi tytuł „ Panama citizenship gets easier” czyli „panamskie obywatelstwo staje się łatwiejsze”. 
Kwiaty nad potokiem
Otóż przypomina się w tym artykule, że w 2012r Prezydent Martinelli podpisał dekret wymieniający 22 kraje, które zostały uznane, jako przyjazne dla Panamy.  
Mały kowboy
Status friendly country, przy staraniu się o obywatelstwo panamskie, umożliwia otrzymanie pełnego obywatelstwa w ciągu pięciu lat, pomijając dotychczasowy wymóg bycia przedtem dwa lata na okres czasowy. Czyli, skraca ten okres.
Góry we mgle. Będzie padać.
Otóż teraz zwiększono liczbę państw uznanych za „przyjacielskie” z 22 do 50. Myślę, że to interesująca sprawa dla chcących się w Panamie osiedlić lub założyć firmę. Wymienię te państwa, ponieważ to również ciekawie wygląda.
Na drodze
Przyjazne dla Panamy są:
Andora, Argentyna, Australia, Austria, Belgia, Brazylia, Kanada, Chile, Kostaryka, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Grecja, Hongkong, Węgry, Irlandia, Izrael, Japonia, Litwa, Łotwa, Liechtenstein, Luxemburg, Malta, Meksyk, Monako, Marino, Montenegro, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Paragwaj, Polska, Portugalia, Serbia, Singapur, Słowacja, Hiszpania, Południowa Afryka, Południowa Korea, Szwecja, Szwajcaria, Tajwan, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Urugwaj.
Kwiatek im za to
Prawda, że ciekawy zestaw państw? Zastanawiam się tylko, skąd tu w takim razie tyle Chińczyków jest ze swoimi marketami? Ale teraz już nikt nie może powiedzieć, że dla Ameryki Łacińskiej Polska jest krajem abstrakcyjnym! 
Domek kwiatowy
Znaleźliśmy się w gronie niewielu przecież przyjaciół Panamy, biorąc pod uwagę, że wszystkich państw na Ziemi mamy 194. (w tym: w Europie 46, w Azji 50, Ameryce Północnej 22, w Ameryce Południowej 13, Afryce 57, w Australii z Oceanią 14).
To drzewo tak pięknie pachniało, że włożyłam gałązkę do plecaka
Tylko nie zliczajcie do kupy, bo suma Wam się nie zgodzi i da więcej, niż 194, ponieważ niektóre państwa leżą na dwóch kontynentach, jak np. Rosja (Europa i Azja), wiec się dublują. Takie to ciekawe rzeczy można dowiedzieć się z free gazetki wydawanej w Boquete. 
Kwiaty Boquete
Jest jeszcze kilka innych ciekawostek z tutejszego regionu, bo gazeta naprawdę jest treściwa. O Humbakach na przykład, o zdrowiu, odchudzaniu się, o feng shui i jodze, ich oddziaływaniu na zdrowie, o niezdrowych hamburgerach, które przyszły do Panamy z Kaliforni. 
Dom marzenie!
O koncertach i sztukach wystawianych w teatrach Boquete i w stolicy Panamy, wystawach, spotkaniach i jak co tydzień, zamieszczona jest kolorowa mapka Panamy z zaznaczonymi ciekawymi turystycznie miejscami.
Plakat o występie i mój bilet na koncert
Kupiłam już na 15 czerwca bilet za 10$ na Koncert Yella & Edgar, czyli  koncert Edgara Vargas (gitarzysta) i Yella Werder (piosenkarka) z zespołem. Koncert odbędzie się w Teatrze w Boquete. Trzeba trochę kultury zażyć, a nie tylko oglądać widoki i wulkany.

Artystka Yella Werder osobiście sprzedała mi bilet i dała plakat
Poszłam do teatru dowiedzieć się, kiedy będzie można kupić bilet na koncert na 15 czerwca, a tam straszny tulmut był, jakiś jarmark, czy święto owoców i warzyw, coś w tym stylu. Patrzę, a ta pani z plakatu, które wiszą w różnych miejscach w mieście, stoi przy stoliku i osobiście sprzedaje bilety na ten koncert! No, to kupiłam już dzisiaj bilet.
Logo na dachu teatru, który jest poniżej mostu

Yella Werder powiedziała mi, że ona również ma przodków z Polski, wymieniła nawet nazwisko babki, ale tak po amerykańsku, że z pewnością błędnie usłyszałam, to nie będę cytowała. Bardzo miła i otwarta osoba. Powiedziałam jej, że nie znam języka, ale muzyka i piosenki nie wymagają znajomości języka, bo odbiera się je zmysłami.
Dziedziniec teatru dzisiaj wyraźnie w innym temacie
Sprawa zaginionych młodych Holenderek, Kris i Lisanne, nie posunęła się do przodu nawet o krok. Po mieście krążą plotki, że one mogły zostać porwane na tej dzikiej drodze w lesie, prowadzącej na wulkan Baru. Takie ładne, młode i do tego blondynki są podobno porywane i sprzedawane do innych krajów, wiadomo w jakim celu.
Kris i Lisanne

Myślę, że to tylko plotki. Gdy sprawy tak długo nie daje się rozwiązać, w umysłach ludzi kiełkują różne fantastyczne wizje. Chociaż.....może to jakaś pociecha dla ludzi, (dla rodziny chyba wątpliwa, a może nie?), bo znaczyłoby, że żyją, a wtedy zawsze jest nadzieja odzyskania ich. W innym przypadku jest świadomość, że szuka się ciał. Bardzo smutna historia.
Dzieci w przedszkolu
Dzisiaj miałam nową propozycję wyjazdu na Wulkan Baru, ale ostatecznie zrezygnowałam z tej atrakcji raz na zawsze. Koszt 79 $ od osoby, wyjazd o g.2.oo w nocy do jakiegoś punktu, skąd idziemy 10 km pieszo, potem wracamy 10 km pieszo do samochodu i o g.11.oo jesteśmy znowu w mieście. O co tu chodzi? to za co te 79 $?
Sklep owocowo-warzywny
Dla mnie 10 km pod górę w tak ciężkim terenie, kiedy każdej nocy leje deszcz, żeby stanąć na szczycie zasnutym chmurami  i nic wokół siebie nie widzieć i potem jeszcze trudniejsze zejście 10 km.......nie, to już nie dla mnie takie atrakcje. Atrakcje turystyczne mają mi dawać zadowolenie i relaksować mnie, a nie wykańczać mój organizm.
Kaktusy
Poza tym w Boquete mamy nadal porę deszczową, a ja sobie tu bardzo wygodnie żyję i mogłabym tak mieć już zawsze. Pora deszczowa, to dla tutejszych ludzi zima w pełni. Zakładają wełniane szaliczki i czapeczki. Rękawiczek chyba tu na szczęście nie znają, więc nie weszły w modę. 
Kawa
Ja natomiast i inni Europejczycy, chodzimy sobie wreszcie swobodnie w krótkich spodenkach i t-shirtach, nie wylewając hektolitrów potu każdego dnia i nie dźwigając ze sobą bez przerwy butelki z wodą mineralną. Pięknie, ciepło i przewiewnie, a po nocnych deszczach świeże, czyste powietrze.
Kwiatki przydrożne


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz