Patronat medialny



Miło mi poinformować, że moja wyprawa została objęta patronatem medialnym przez portal Link to Polnad www.linktopoland.com

niedziela, 2 marca 2014

Puebla



Muszę to napisać! Jest pierwszy dzień marca 2014r, sobota. Siedzę sobie spokojnie w pokoju hotelowym, wybieram zdjęcia z Puebli, które chcę umieścić na blogu, z ulicy dochodzi meksykańska muzyka, w telewizorze coś mówią po hiszpańsku, a ja ciągle słyszę słowo polonia.
 
Droga do Puebli
Z początku pomyślałam, że to chyba  o słowo colonial chodzi (kolonial - polonia), ale gdy usłyszałam nazwisko Poniatowski, podniosłam wreszcie głowę i spojrzałam w ekran. I co się okazało?
 
Widziane z autobusu
Tu, w Costa Rica, na końcu Świata, w Central America, prezentują film o Polsce! I to nie byle reklamówkę, ale całą historię mojego kraju!
 
Droga do Puebli
Od zarania dziejów. Malbork, Toruń, Kopernik, królowie polscy, Kraków, Warszawa, nasze osiągnięcia naukowe, II Wojna Światowa, Powstanie Warszawskie, okres socjalizmu, Gdańsk, Wałęsa, po dzień dzisiejszy.
 
Na trasie do Puebli
Pokazali nawet  wyścigi konne na Służewcu, Łazienki, Starówkę. Nie pominęli Częstochowy i Jasnej Góry . Zaprezentowali Kazimierz nad Wisłą. Niesamowita historia!
 
Droga do Puebli
Nie pokazali tylko Parlamentu i naszych posłów, na szczęście. Cały film był relacjonowany po hiszpańsku, z podkładem muzyki Chopina.
 
Droga do Puebli
Bardzo mi się to podobało. Costa Rica z pewnością będzie teraz kojarzyła Polskę właściwie i pozytywnie, z czego się bardzo cieszę.
 
Puebla
Ale ja tu o kostarykańskim mieście Puebla miałam pisać! Chociaż pisania tyle nie ma, co fotografii. Aparat po prostu, aż się gotował, tyle pięknych obiektów było do fotografowania na każdym kroku w Puebla.

Czasami spanie miałyśmy królewskie
Podążając z Cancun do Ciudad Mexico, Puebla była ostatnim miastem do zwiedzenia na trasie do stolicy Meksyku.
 
Puebla
Miasto zachwycające i w zupełnie innym stylu, niż dotychczas widziane miasta meksykańskie. Już sama droga wiodąca do Puebli była zachwycająca. Góry, lasy, wulkany, miasteczka w dolinach, autostrada.
 
Wulkan na horyzoncie
Puebla również rozłożyła się w malowniczej dolinie. Aparat fotograficzny pracował już podczas jazdy autobusem.

 
Puebla
Miasto założone zostało w okresie kolonializmu, ale w międzyczasie rozrosło się bardzo i obecnie jest czwartym co do wielkości miastem Meksyku. Jest też stolicą Stanu o tej samej nazwie.
Puebla skąpana w słońcu
Puebla jest teraz bogatym, przemysłowym miastem. Znajduje się tutaj nowoczesna  fabryka Vokswagena. Puebla nazywana jest Miastem Aniołów.
 
Symboliczny pomnik
Aniołowie są symbolem miasta. Pełna nazwa miasta brzmi bowiem Puebla de los Angeles. Niektórzy tłumaczą to, jako miasto ludzi aniołów.
 
Napis pod pomnikiem
Ale gdzieżby tam. Ludzi Aniołów nie spotkałam jeszcze w żadnym miejscu na Ziemi, natomiast z opieką Aniołów i owszem.
 
Wejście do naszego hotelu
Zatrzymałyśmy się z Oliwią w hotelu „Posada Los Angeles”, w recepcji i holu hotelowym stały lub były namalowane na ścianach postacie Aniołów, na przewieszce z kluczem od pokoju, również  widniała podobizna Aniołka.
 
Schody na taras
Szczęśliwi muszą być ludzie, żyjący w mieście bez przerwy otoczonym opieką Aniołów! I coś w tym jest. 
 
Wszędzie aniołki. Czy ja jestem w niebie?
W Puebla nie widziałam smutnych ludzi. Same radosne roześmiane twarze.Ludzie pozytywnie nastawieni do życia i do innych ludzi.
 
Patio
W Puebla zachowało się wiele budynków z okresu kolonializmu. Jest też kilka muzeów i dużo kościołów.
 
Puebla
Najpiękniejsza, jak można przypuszczać, jest Katedra zbudowana w latach 1646- 1649r, stojąca na centralnym placu miasta.
 
Katedra
Majestatyczna, smukła z bardzo wysokimi wieżami – dzwonnicami. Do katedry wchodzi się wprost z parku na Zocalo.
 
Wnętrze

Główny ołtarz został wykonany przez słynnego artystę rzeźbiarza Manuela Tolsę. Figury świętych i aniołów oddają precyzję, z jaką artysta pracował.
 
Ołtarz główny
Na tyłach katedry znajduje się Casa de la Cultura, czyli Dom Kultury, który utworzono w dawnym budynku seminarium duchownego, zbudowanym w tym samym czasie, co katedrę. Ma tam również siedzibę Informacja Turystyczna.
 
W nocy odbywał się tu pokaz światła i cieni
Wokół Centrum Kultury znajduje się dużo zieleni, jest tam też miła kawiarenka, gdzie pijąc kawę, można odpocząć wśród zielonych krzewów, kwiatów i rzeźb.
 
Ciekawe widowisko
Zaraz obok stoi zabytkowy budynek Biblioteca Palafoxiana. Wiodą do niej piękne schody. Jest to najstarsza biblioteka na kontynencie amerykańskim.
 
Wieczorny spacer po mieście
Museo Amparo mieści się w starym budynku  dawnego szpitala z XVIII w, ale urządzone jest niezwykle nowocześnie. Zgromadzono tam pamiątki z okresu kolonialnego.
 
W Muzeum
Ciekawy wygląd ma Muzeum Uniwersyteckie. Mieści się w XVII wiecznym budynku, zwanym Casa de los Munecos, czyli Dom Lalek. 

W Muzeum
Na fasadzie budynku prezentowane są zabawne postacie, przedstawiające podobno karykatury dawnych znajomych właściciela nieruchomości.
 
Zabawna fasada budynku
Dużo budynków obłożonych zostało kolorowymi płytkami ceramicznymi i prawie każdy z nich posiada ozdobne gipsowe figurki.
 
Elewacja budynku z kafelków
Ceramiczne upiększanie domów, chodników, murków, ławek itp, jest w Puebla często spotykane. Również popularne są ceramiczne naczynia, rzeźby, kafle.
 
Po lewej stronie, cały dom z kafelków
Ceramika wyrabiana w tutejszych warsztatach, zwana jest ceramiką z Talavera, ponieważ sztukę wyrobu tego typu ceramiki przywieźli w XVIw do Meksyku, dominikańscy zakonnicy z miasta Talavera de la Reyna z Hiszpanii.
 
Kafelkowy kościól
Odwiedziłyśmy z Oliwią Muzeum Regionalne, mieszczące się w zabytkowym budynku, zwanym Casa del Alfenigue, w którym zgromadzono miedzy innym pamiątki z bitwy Cinco de Majo. Majańskiego zrywu z 5.05.1862r.

Armaty konkwistadorów
Bardzo ciekawa i malownicza jest Dzielnica Artystów tak zw. Barrio de Artista. Mieści się tam Studio Filmowe oraz Wyższa Szkoła Artystyczna. Nieopodal znajduje się Teatro Principal.
 
W Szkole Artystów
Na zacienionych starymi drzewami ulicy, artyści w natchnieniu  malują swoje obrazy, nie zwracając w ogóle uwagi na to, co się wokół dzieje.
 
Artyści przy pracy
To bardzo fotogeniczna część miasta. Znajdują się tutaj urocze kawiarenki. Słońce przedostające się między gałęziami zielonych konarów  rzuca drgające
 
W artystycznej dzielnicy
światło na pracujących studentów i artystów, stanowiących radosną, kolorową społeczność tej dzielnicy.
 
samoocena dzieła
Poza Katedrą, zachwyca swoją architekturą również kościół Santo Domingo. Jego pozłacane wnętrze oślepia wprost swoim blaskiem. Atmosferę ocieplają rozstawione wszędzie, świeże kwiaty.
 
Złoty kościół
W kościołach rozwieszane są bieżące informacje i ogłoszenia. Bardzo interesujące ogłoszenie – prośba, skierowana do turystów i przewodników turystycznych wycieczek bardzo mnie zaskoczyła. Ale może to jest sposób?
 
Apel do turystów
W kościołach Puebli wisi też informacja o zbliżającej się konsekracji naszego papieża, Jana Pawła II, z jego wizerunkiem i wyraźnie napisanym nazwiskiem, Karol Wojtyła.
 
Polak, Papież Jan Paweł II
Wszędzie widnieją też wizerunki obecnego, bardzo przez wszystkich szanowanego i lubianego papieża Franciszka.
 
I obecny, lubiany przez wszystkich Franciszek I
W Puebla mieszkają bardzo religijni ludzie, nic więc dziwnego że wokół otoczeni są kościołami, kapliczkami i figurkami Aniołów.
 
Kościoły Puebli
Nie wspomniałam przecież jeszcze o kościele San Cristobal, San Francisco, San Jose, czy klasztorze Santa Monica.
 
Kościoły Puebli
Puebla to naprawdę miasto kościołów  i Aniołów. Wszystkie te religijne obiekty są pięknie utrzymane i zawsze otwarte dla wiernych i zwiedzających.
 
W dzielnicy domków jednorodzinnych
Chociaż miastem kościołów zwano dotychczas miejscowość Cholula, ale odkąd stała się ona przedmieściem Puebli, a może weszła już w skład Puebli? Można tak nazwać całe to, przepiękne miasto Puebla.
 
Puebla
Dawna Cholula znana jest z tego, że w czasach kolonialnych Hernan Cortez wsławił się tutaj niechlubnym pomysłem strategicznym, w wyniku którego zginęło ponad trzy tysiące mieszkańców tego miasta.
Słodkie widoczki weekendowe. Puebla.
Dzisiaj mieści się tutaj miasteczko akademickie Uniwersytetu Amerykańskiego Ilość kościołów jest tu nadal imponująca.
 
Pomniki też tu mają z aniołkami
Swego czasu stawiano je bez opamiętania, podobno dlatego, że konkwistador hiszpański Hernan Cortez zaprzysiągł, że postawi tu tyle kościołów katolickich, ile było świątyń Majów. Zburzy majańskie, a w to miejsce postawi hiszpańskie.
 
Rodzinna wycieczka w plener
Rewelacją okazała się wizyta w tutejszym Planetarium. Sama budowla, urządzenie i prezentowanie tej dziedziny nauki, jest fantastyczne.
 
W Planeterium
Obejrzałyśmy ciekawy film na ogromnym ekranie, siedząc w tak stromo zamontowanych fotelach, że aż kręciło się w głowie.

To ja z Oliwią w stanie nieważkości. Nie wierzycie?
Myślałam, że nie dam rady, zejdę i usiądę pod ścianą na schodach. Ale wytrzymałam do końca

Oto Oliwia
Obie z Oliwią wcieliłyśmy się w kosmonautki, z czego było sporo uciechy i zabawy. Obejrzałyśmy wiele ciekawych urządzeń i statków kosmicznych.

A to ja przecież!
 W różnych krajach odwiedzałam Planetaria i muszę przyznać, że wszystkie mi się podobały. Są świetnie urządzone i tak zorganizowane, że zainteresują ludzi w każdym wieku.

Zrobiliśmy zakupy?
Obowiązkowa była też wizyta na Mercado. Oprócz warzyw,owoców i innego pożywienia, można było tam kupić również tradycyjne wyroby meksykańskie. Bardzo kolorowy bazar.

Puebla
W Puebla rozwiązano bardzo korzystnie dla pasażerów i turystów problem korzystania z taksówek, celem sprawnego i szybkiego dotarcia do hotelu lub domu z ciężkimi bagażami.

Kolorowy autobus i kolorowy jego pracownik
Otóż wszędzie dotychczas, taksówkarze określają cenę transportu według własnej oceny zasobności portfela potencjalnego pasażera. Zazwyczaj dla turystów zagranicznych jest drożej.

Przed ażurową altanką na Zocalo
W Puebla cena kursu taksówek określona jest z góry. Niewygórowana, więc pasażerowie są zadowoleni. Otóż wyobraźcie sobie, że u wylotu z terminalu autobusowego ADO stoi budka, w której zakupuje się bilet na taksówkę do miasta!

Kasa biletowa na taksówki
Z tym biletem stajemy na postoju taksówek. Wręczamy taksówkarzowi bilet i jedziemy bezstresowo do miasta. Taksówki bez przerwy podjeżdżają i odjeżdżają z pasażerami. 
 
Ostatnie doinformowanie się (wisi info, że mówią tu po angielsku)
Skoro  opłata za kurs jest  przejrzysta i niewygórowana, więcej ludzi korzysta z taxi, a taksówkarze bez przerwy mają pracę. Bardzo mi się spodobał ten sposób traktowania pasażerów, bo z natury lubię jasne sytuacje w każdej dziedzinie życia.

i...komu w drogę, temu czas
Ruszamy w dalszą drogę. Tym razem pokonamy już ostatni odcinek trasy do stolicy Meksyku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz