Patronat medialny



Miło mi poinformować, że moja wyprawa została objęta patronatem medialnym przez portal Link to Polnad www.linktopoland.com

piątek, 8 listopada 2013

Wyjazd z Gwatemali

W agencji turystycznej przy moim hotelu "El Mirador", przejrzałam propozycje zwiedzenia jeszcze innych ciekawych miejsc w Gwatemali, ale nic już dla mnie nie było. Wyczerpałam wszystkie możliwości. Inni mieliby jeszcze do dyspozycji sporty wodne lub nurkowanie, ale to już nie dla mnie takie przyjemności.

widok z tarasu - Flores
Z zaprzyjaźnionym Carlosem obejrzeliśmy wszystkie propozycje i doszliśmy do wniosku, że ja już byłam wszędzie, gdzie coś atrakcyjnego turystycznie się znajduje, a nawet i tam, gdzie nic specjalnie ciekawego nie ma i turystów widuje się rzadko, jak np. Livingston. Czas więc zbierać się do dalszej drogi. Gdybym znalazła takie miejsce, gdzie chciałabym spędzić dłuższy czas, to bym została. Nie znalazłam takiego miejsca w Gwatemali, a na dodatek dają tu okropną kawę. Jadę więc do Belize.

 siedziałam sobie tutaj i słuchałam Presleya
Zakupiłam bilet za 160 kecali na klimatyzowany autobus (w dłuższe trasy mini busy nie jeżdżą) na sobotę, 9 listopada br. Przyjadą po mnie do hotelu o 5.oo rano! na szczęście Mario obiecał, że znowu mnie obudzi, tak jak wtedy, gdy jechałam do Tikal (o 3.oo rano!) Dojadę tym autobusem do Belize City, do portu. Tam przesiądę się na łódź, które kursują co 30 minut na pobliskie wysepki i popłynę na wyspę Caye Caulker. Mam nadzieję znaleźć tam tani hotel, chociaż wiem, że Belize jest droższe od Gwatemali.

wieczorem jest więcej chętnych na pływanie łodzią
Jeżeli  na tej obleganej przez turystów wysepce będą tylko drogie hotele, to wrócę do Belize City i stąd będę odwiedzała pobliskie, co ciekawsze wysepki karaibskie, albo ulokuję się na San Pedro. Już wiem, że nic na przód nie da się w tym rejonie świata zaplanować. Życie pokaże, jak będzie. Na razie jest ok!

Można wynająć również historyczną łódź
Quetzale (pieniądze, nie ptaki), jakie mi pozostały wymieniłam na dolary belizejskie, bo taką właśnie walutę w Belize mają, chociaż nie obyło się bez trudności, których nie przewidziałam. Więc uprzedzam innych - nie ma w Gwatemali kantorów wymiany walut, jak również w żadnym banku nie można ich waluty wymienić na  waluty innych krajów. Podobno można pozostałe turystom kecale wymienić na granicy, ale to nie jest pewne.

AT na przeciw mojego hotelu
Nawet nie wiem, o której godzinie będziemy przejeżdżać przez granicę, czy będzie tam jakiś kantor, no i czy autobus zatrzyma się na granicy na dłuższą chwilę, aby można tą sprawę załatwić.Gdziekolwiek pytałam o możliwość zakupu dolarów belizejskich za quetzale gwatemalskie, odpowiadali, że takiej możliwości nie ma, jedynie za dolary amerykańskie - to owszem, każdą ilość. Tak to sprytnie tutaj działa.

Pożegnanie z pięknym Flores
Poszłam do Santa Elena, do optyka, ponieważ ucho mi się urwało od okularów, które noszę na co dzień. Kilka dni byłam bez tych okularów do chodzenia, bo nikt mi ich nie chciał naprawić, chociaż pytałam w kilku miejscach. Proponowano kupno nowych! Co drugi budynek w tym kraju, to Clinica, dental, optyk, ale jak przyjdzie potrzeba, to odmawiają pomocy. Za mały zarobek. Całe, nowe, to proszę bardzo. Na poczekaniu zrobią. Naprawa ? nie, takich usług nie wykonują. Przykra sprawa.

pięknie, o każdej porze dnia
Wracając tuk-tukiem, zauważyłam z daleka Klinikę Okulistyczną, nie zwykły sklep optyczny,w jakim byłam. Postanowiłam tam pójść następnego dnia. I dobrze zrobiłam, ponieważ pani okulistka naprawiła mi okulary. Za 30 Q. Należy wiedzieć, że nazwa Klinika jest tutaj stosowana w innym znaczeniu, niż u nas i w zasadzie może to oznaczać tylko jedno pomieszczenie, w którym urzęduje lekarz, a przed tym pomieszczeniem, w korytarzu stoją cztery krzesełka dla oczekujących pacjentów i wąska lada dla recepcjonistki. To też klinika.

Przy przystani, wieczorem, rozstawiano kramy z jedzeniem
I właśnie wtedy, wracając z tej kliniki z naprawionymi okularami, zrobiłam ostatnią próbę i weszłam do dużego Biura Turystycznego w Santa Elena, zapytać, dlaczego w tym kraju nie ma kantorów wymiany walut i gdzie w takim razie mogę zakupić dolary Belize, żeby zaraz po przekroczeniu granicy nie szukać bankomatu. Za dolary amerykańskie? zapytała pani uprzejmie.

Czasami pisałam też w tej kafejce
Nie, za quetzale, przecież w Gwatemali jestem, a nie w Ameryce. Quetzale tutaj mamy, prawda? odparłam, ale już takim zrezygnowanym głosem, bo wiedziałam, że i tak nic z tego nie będzie. Każdy chce tylko dolary amerykańskie w tym kraju. Tylko proszę mnie nie odsyłać do żadnego banku, bo banki nie chcą mi za kecale żadnej waluty sprzedać, dodałam. Pani trochę mówiła po angielsku, ja też trochę, więc porozmawialiśmy sobie przy okazji na różne tematy. Po jakimś czasie wróciłyśmy do tematu.

Santa Elena po drugiej stronie jeziora
Taki kłopot Sofia? - no właśnie, potwierdziłam, taki kłopot. Mariel uśmiechnęła się i wyjęła z szuflady biurka portfel. To ile tych kecali masz do wymiany? zapytała i odliczyła dolary belizejskie. Cenę, jaką uzgodniliśmy była dla mnie korzystna, nawet lekko wyższa, niż ta, jaką miałam wynotowaną z tabeli w internecie z poprzedniego dnia. Byłam bardzo zaskoczona takim obrotem sprawy, ale i bardzo zadowolona.

Podwórko - Flores
Pewnie bym te kecale wymieniła na granicy, bo Mariel również to potwierdziła, ale wolę nie ryzykować na ostatnią chwilę. Naprawdę nie ma w Gwatemali kantorów wymiany walut? już z humorem dopytywałam tą przemiłą kobietę. Nie ma, odparła śmiejąc się i pokazała na szufladę, takie są. Śmiałyśmy się teraz obie. Jeżeli jednak mam amerykańskie dolary, dodała, to w Belize mogę wszędzie płacić również nimi, poinformowała mnie przy pożegnaniu.

Naturalna ozdoba każdego domu
Obie te waluty są w użyciu w Belize. Przeliczenie: 1 $ USA = 2 $ Belize. Grunt, to dobra informacja i bezinteresowna uprzejmość ludzi. Spotykając takich ludzi, podróżowanie staje się o wiele przyjemniejsze i oczywiście łatwiejsze.

i parku
Na tym zakończę swój pobyt w Gwatemali. Cieszę się, że zobaczyłam ten kraj. Miejsca, w których byłam,  według atrakcyjności ustawiłabym w  takiej kolejności:
1. Tikal
2. Rio Dulce
3. Flores
4. Antiqua
4. San Felipe
5. Atitlan,
a potem dopiero wszystkie pozostałe.

Dziko rosnące kaktusy - znak, że Meksyk blisko?
W Gwatemali zdziwiło mnie to, że nikt nie mówi po angielsku, pomimo, że są tak blisko USA i większość odwiedzających Gwatemalę turystów z różnych stron Świata włada właśnie tym językiem. Nie mówią po angielsku w biurach i agencjach turystycznych, w hotelach, ani w bankach. I zdziwiło mnie jeszcze to, że w sklepach samoobsługowych (chociaż można ich policzyć na palcach jednej ręki), wszystkie towary układane są tyłem do klienta. Żeby zobaczyć, co to jest, trzeba daną rzecz wziąć do ręki i odwrócić.

Ceiba, święte drzewo Majów





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz